StartWszystkie wpisyPorady językoweZastępca – zastępczyni, czyli o nazwach na -yni

Teoretycznie każdą męską nazwę zawodu, funkcji czy stanowiska o zakończeniu  „-ca” daje się przekształcić w nazwę żeńską zgodnie z zasadami słowotwórstwa

– Czy o kobiecie można powiedzieć „wychowawca”, czy dotyczy to wyłącznie mężczyzny, a kobieta jest „wychowawczynią”?

Chcemy na zakończenie roku wręczyć pewnej pani dyplom o treści „Za najlepszy debiut w roli wychowawcy” i nie jesteśmy pewni, czy nie należałoby napisać „…w roli wychowawczyni” – prosi o pomoc internautka.

W Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją prof. Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1341) przy haśle wychowawca (1. ‘osoba wychowująca innych, kształtująca ich osobowość’. np. Wychowawca kilku pokoleń fizyków; 2. ‘w szkole nauczyciel opiekujący się klasą’, np. Wychowawca najmłodszych dzieci; Wychowawca II b) znajdujemy następującą informację:

„W sytuacjach oficjalnych [słowo wychowawca] używane [jest] także w odniesieniu do kobiety, [jednak] tylko w liczbie pojedynczej, np. Była doskonałym (nie: doskonałą) wychowawcą; Pani Kowalska to świetny wychowawca. Ale: Panie Kowalska i Nowak to doskonałe wychowawczynie”.

Wynika z tego, że można się posłużyć określeniem wychowawca, kiedy ma się na myśli kobietę, jednak przydawka musi przybrać wtedy postać męską (była doskonałym wychowawcą).

W liczbie mnogiej jest to już niemożliwe, ponieważ nie da się gramatycznie dopasować niemęskoosobowej przydawki doskonałe do męskoosobowego rzeczownika wychowawcy (otrzymuje się wówczas wyrażenie doskonałe wychowawcy). Zwrot Panie Kowalska i Nowak to doskonali wychowawcy także nie wchodzi w grę…

Zakończenie roku szkolnego jest niewątpliwie wydarzeniem oficjalnym, a zatem również wydźwięk oficjalny mają wszelkie podziękowania, słowa uznania za pracę czy gratulacje w przemówieniach bądź na dyplomach.

Nie będzie zatem uchybieniem czy nietaktem napisanie „Za najlepszy debiut w roli wychowawcy” w odniesieniu do kobiety (tym bardziej że często ocenia się i o kobiety, i mężczyzn).

Rzecz jasna nie może budzić niczyich zastrzeżeń i słowo wychowawczyni (Nagroda dla Pani X „Za najlepszy debiut w roli wychowawczyni”). Istnieje ono przecież w polszczyźnie od dawna, posługujemy się nim na co dzień i słowniki odnotowują je bez kwalifikatora „potoczne” bądź „środowiskowe”.

Na marginesie omawiania owej kwestii kilka uwag natury ogólniejszej…

Teoretycznie każdą męską nazwę zawodu, funkcji czy stanowiska o zakończeniu -ca daje się przekształcić w nazwę żeńską zgodnie z zasadami słowotwórstwa. Służy do tego celu przyrostek -ynidodawany do rdzenia formy męskiej, np.

sprzedawca – sprzedawczyni, zwycięzca – zwyciężczynisprawca – sprawczyni, doradca – doradczyni,  językoznawca – językoznawczyni, zleceniodawca – zleceniodawczyni, wykładowca – wykładowczyni, zastępcza – zastępczyni, następca – następczyni (jedynie od kierowca nie może być kierowczyni…).

Wiele żeńskich nazw, choć dobrze morfologicznie, gramatycznie zbudowanych, istnieje na razie jedynie potencjalnie, gdyż nie funkcjonuje w obiegu (np. wydawczyni, krwiodawczyni, mówczyni, przedsiębiorczyni, wyborczyni, zarządczyni, dowódczyni).

Czasem bywa i tak, że pojawia się kłopot, jak rozumieć żeńską nazwę utworzoną od męskiej.

Na przykład radca (1. ‘specjalista w jakiejś dziedzinie, będący ekspertem w swojej specjalności’, np. radca prawny; 2. dawniej ‘członek rady miejskiej’; inaczej rajca) powinien przybierać regularną, symetryczną postać żeńską radczyni, ale… nie zezwalają na to autorzy słowników (np. Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN, s. 944: radczyni przest. ‘żona radcy’; błędne w znaczeniu ‘kobieta radca’.

Tymczasem mało kto się owym ustaleniem lingwistów przejmuje, często słyszy się zwroty z rodzaju Uzgodniłam to z panią radczynią prawną Kowalską; Radczyni X przyjmuje przez cały tydzieńUstanowiłam w sądzie pełnomocniczkę, panią radczynię prawną Y.

Nie mam wątpliwości, że słowo radczyni w znaczeniu ‘kobieta radca’ trzeba jak najszybciej usankcjonować. Wyraz krawcowa też pierwotnie nazywał wyłącznie ‘żonę krawca’, a na ‘kobietę krawca’ mówiło się krawczyni. O dziwo, owa dobrze zbudowana przyrostkiem -yni forma od krawiec przegrała jednak rywalizację z krawcową. Ze słowem radczyni jest akurat odwrotnie…

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry