StartWszystkie wpisyPorady językoweManieryczne witam…

Od jakiegoś czasu słowo to stało się ulubionym zwrotem rozpoczynania korespondencji e-mailowej. Internauci nie łączą go w żaden sposób z formułą grzecznościową związaną z przyjmowaniem kogoś w domu, tylko traktują je jako określenie neutralne, które nikogo nie powinno obrazić

– Jakiej formuły grzecznościowej należy użyć przy pisaniu e-maila do kogoś, kogo się nie zna prywatnie? Czy słowo powitalne „Witam”, którym dzisiaj internauci posługują się prawie powszechnie, jest na miejscu? – pyta internauta.

Niestety, nie jest. Formy witam może użyć pani bądź pan domu, kiedy przyjmują u siebie gości. Gdy odwiedza ich ktoś nieznajomy, poprzestają zwykle na słowach: Witam panią, pana serdecznie, zapraszam do środka. Jeśli zaś pozostają z kimś w bardziej zażyłych stosunkach, ów powitalny zwrot ma dłuższą postać, np. Witam cię serdecznie, Kasiu, Tomku, Jasiu, cieszę się, że was widzę bądź Witaj, witajcie, Kasiu, Tomku, Jasiu, jakże nam miło, że nas odwiedzacie.

Jednym słowem – witać można kogoś we własnych progach, powitanie należy zawsze do gospodarza (np. domu, firmy), a nie… do gościa.

Tymczasem od jakiegoś czasu nie wiadomo dlaczego witam stało się ulubionym zwrotem rozpoczynania korespondencji e-mailowej. Internauci nie łączą go w żaden sposób z formułą grzecznościową związaną z przyjmowaniem kogoś w domu, tylko traktują witam jako określenie neutralne, które nikogo nie powinno obrazić.

Zaczęło się niewątpliwie od tego, że w kontaktach bezpośrednich, np. spotykając się na ulicy, w parku, w szkole czy na uczelni, młodzi ludzie zamiast zwykłego Część ni stąd, ni zowąd postanowili mówić Witaj (np. Witaj, stary, kopę lat?; Witaj, Maćku, co słychać?). Owo niewinne słowo przestało się nagle odnosić do używania w tradycyjnych relacjach gospodarz – gość, stało się za to zwykłym powitaniem przy każdej okazji osób pozostających w prywatnych stosunkach koleżeńskich czy towarzyskich.

Stąd był już jedynie krok od wprowadzenia do obiegu internetowej formuły powitalnej Witam. Niewątpliwie mamy do czynienia z modyfikacją słowa witaj. Ponieważ z oczywistych względów nie mogło być ono używane w odniesieniu do ludzi, z którymi nie jest się na ty, ktoś po prostu przerobił je na formę 1. os. czasu teraźniejszego witam i uznał, że będzie się ono znakomicie nadawało do rozpoczynania korespondencji e-mailowej, kiedy nie wiadomo, kim jest osoba, do której akurat piszemy.

Nie bez wpływu na szybkie upowszechnienie się słowa witam w internecie okazał się sposób zwracania się dziennikarzy do obcych osób w telewizyjnych czy radiowych programach publicystycznych (Witam panią, witam pana, panie pośle, panie ministrze). Ci jako gospodarze mogą, rzecz jasna, tak mówić, ale dlaczego goście zamiast odpowiadać Dzień dobry czy Dobry wieczór, nagminnie powtarzają… Witam?

W ten sposób powitalne Witam stało się dla większości rodaków synonimem zwykłego Dzień dobry, nabierając cech neutralności. Jest ono dzisiaj tak powszechne, że wiele osób nie widzi już w posługiwaniu się nim niczego złego.

Tymczasem znawcy etykiety językowego savoir-vivre’u nie mają wątpliwości, że krótkie witam stawiane na początku e-maila (e-mailu) nie należy do dobrego tonu. Uważa się je za nieeleganckie i wręcz niestosowne, kiedy ktoś zwraca się do osoby nieznajomej czy instytucji, której chce się zadać pytanie i liczy na odpowiedź. Czasem bywa nawet protekcjonalne…

Studenci nie powinni więc sięgać po słowo witam, kiedy w internecie proszą o coś profesora, tak samo uczniowie w stosunku do do nauczyciela czy podwładni do przełożonych. Od tego są odwieczne określenia Szanowny Panie Profesorze czy Szanowny Panie Dyrektorze, choć brzmią dość oficjalnie.

Mało tego, tak samo jak witam na powitanie – niestosowne pozostaje… pozdrawiam umieszczone na zakończenie listu czy e-maila (e-mailu). Pozdrowić można rówieśnika albo osobę starszą, ale taką, z którą pozostaje się w bardziej familiarnych stosunkach. W każdej innej sytuacji należy się posługiwać określeniami Z wyrazami szacunku; Z poważaniem lub Kłaniam się, Przesyłam ukłony.

A czy wolno zacząć e-mail od Dzień dobry czy Dobry wieczór? Myślę, że tak, choć nie brakuje głosów, iż w korespondencji internetowej są to formułki niezbyt odpowiednie, gdyż rozmówca często odczytuje e-maile o innej porze dnia, np. po południu lub wieczorem, a nawet w nocy. Według mnie nie ma to większego znaczenia. Liczy się moment wysłania e-maila (e-mailu).

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry