Warto jednak wiedzieć, że w przeszłości pisownia tego wyrazu przez ó była dopuszczalna. I powinna była zostać

– Zobaczyłam w „Newsweeku” nr 47, a później w „Angorze” nr 49 pewne słowo napisane przez „ó”. Chodzi o wyraz „porubstwo” występujący zwykle z innym – „ruja”. „Ruja” i „porubstwo” oznaczają „coś niemoralnego, gorszącego, rozwiązłość seksualną”. Tymczasem w „Newsweeku”, w rozmowie z aktorem Bogusławem Lindą, napisano „poróbstwo”, cytuję: „Uważam, że jestem tandetny, straszny, niedobry itd. Widzę kłamstwo, widzę poróbstwo, widzę jakieś gówno. Poza tym mój zawód jest potwornie udupiający, nudny, trudny i ja go, szczerze mówiąc, nie lubię. I tyle”. Dlaczego nikt nie sprawdził w słowniku poprawności ortograficznej tego słowa? (e-mail od internautki)

Nie ma sensownej odpowiedzi na to pytanie. Cóż, po prostu ani autor rozmowy Tomasz Sekielski, ani redaktor wydania, ani nikt z korekty nie zajrzał w odpowiednim momencie do słownika ortograficznego. Oznacza to, że wszyscy byli przekonani o poprawności zapisu poróbstwo.

Tymczasem należało napisać porubstwo, o czym informują współcześnie wydane słowniki z Wielkim słownikiem ortograficznym PWN pod red. E. Polańskiego na czele (Warszawa 2017, s. 903).

Należy jednak od razu dodać, że dawne słowniki (te z połowy XIX i początku XX stulecia) podawały oboczną pisownię porubstwo/ poróbstwo, a dopiero mniej więcej od lat 20. XX w. zaczęła dominować pisownia tego słowa wyłącznie przez u.

Porubstwo (już bez wariantu poróbstwo) znalazło się w Słowniku ortograficznym. Wskazówki pisowni polskiej i wątpliwych form gramatycznych (Wydawnictwo M. Arcta, wyd. II, przejrzane i poprawione, Warszawa 1916, s. 510) oraz w M. Arcta Słowniku ilustrowanym języka polskiego (Warszawa 1916, s. 244: porubstwo ‘nierząd, cudzołóstwo, wolna miłość’; także ‘plon nieprawy, łup’).

W latach następnych przyjęli to – bez uwag, jako pewnik –  inni leksykografowie i od wydania Słownika języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego (Warszawa 1964, t. VI, s. 1076) w każdym słowniku występuje słowo porubstwo. Tak jest do dzisiaj.

Warto jednak wiedzieć, że bardziej zasadny etymologicznie pozostaje wariant poróbstwo, mający związek z czasownikiem porobić używanym do końca XVI w. w znaczeniu ‘zniewolić’ (por. archaiczne czeskie porobiti ‘zniewolić’ i poroba ‘niewola’).

Widać, że owo ó miało uzasadnienie, morfologicznie wchodziła w grę wymiana o/ ó (porobić – poróbstwo, także porobić – poróbnik i porobić – poróbski).

Wszystkie te wyrazy pisane przez ó zamieszczały: Słownik języka polskiego S.B. Lindego (Lwów 1858, t. IV, s. 356); Słownik języka polskiego (Wilno 1861, t. II, s. 1440) i Słownik języka polskiego J. Karłowicza, A. Kryńskiego i W. Niedźwiedzkiego (Warszawa 1908, t. IV, s. 718). Dlaczego zatem doszło w tym wyrazie do zmiany pisowni i teoretycznie poprawne ortograficznie poróbstwo przeszło w porubstwo?

Stało się to w momencie, gdy czasownik porobić w znaczeniu ‘zniewolić’ przestał być przez naszych przodków używany, a zatem poróbstwa już z nim powszechnie nie kojarzono.

Ponadto na początku XVII w. znalazł się poeta, dramatopisarz i leksykograf Grzegorz Knapski, Knapiusz, Cnapius, który nieoczekiwanie puścił w obieg słowo porubca jako synonim poróbnika.

Zdaniem A. Bańkowskiego (Etymologiczny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2000, t. II, s. 705) porubca był tworem sztucznie utworzonym, poróbnik (przez ó) dobrze wypełniał swą funkcję semantyczną.

Mimo to porubca długo się ostał i wpłynął na zapis rzeczownika porubstwo. Z czasem zaczęto pisać wyłącznie tak. Nie bez znaczenia było chyba i to, że słowo ruja występujące z porubstwem do dzisiaj w parze (jako frazeologizm) i również oznaczające ‘rozpustę’ zawiera w rdzeniu u.

MACIEJ  MALINOWSKI

Scroll to Top