StartWszystkie wpisyMeczów czy meczy?

Wiecie już, jakie figle potrafi płatać dopełniacz l. mnogiej rzeczowników rodzaju męskiego (że czasem poprawne są formy z -i, np. słoni, a nie: słoniów, czasem formy z -ów, np. więźniów, a nie: więźni, ale czasem i jedne, i drugie, np. pokoi albo pokojów).

A jak będzie w wypadku wyrazu mecz? Czy mówi się i pisze meczy, czy meczów?

Słowniki poprawnej polszczyzny podają, że meczów, np. Reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrała wreszcie kilka meczów, ale z ust sprawozdawców sportowych, trenerów czy samych zawodników słyszy się częściej sformułowania: Mamy jeszcze kilka meczy; Od kilku meczy nie możemy strzelić gola; Dość tych nieciekawych meczy. Dlaczego dopełniacz meczy trzyma się mocno (wiem, że i Wy tak mówicie)?

Otóż słowo mecz jest zapożyczeniem z angielskiego (match = dosł. ‘osoba albo rzecz dorównująca komuś, czemuś’), jednak brzmieniowo przypomina takie wyrazy, jak rzecz, mlecz (‘roślina’), miecz, które w II przypadku l. mnogiej przyjmują formy (kogo? czego?) rzeczy, mleczy, mieczy.

Zakończenie -y tych rzeczowników bierze się stąd, że kiedyś spółgłoska cz była miękka i gdyby tak zostało do dziś, rzecz, mlecz, miecz musiałyby otrzymać w dopełniaczu pluralne formy z -i (rzeczi, mleczi, mieczi), jak to się dzieje w „miękkich” rzeczownikach koń, słoń, gość (koni, słoni, gości). Jednak w ciągu wieków cz stwardniało, co pociągnęło za sobą przekształcenie -i w -y (dlatego mówimy dziś i piszemy rzeczy, mleczy, mieczy).

Ale językoznawcy postanowili, że we wszystkich rzeczownikach twardotematowych w dopełniaczu powinna raczej obowiązywać końcówka -ów (np. domów, wozów, stołów, lwów, kotów), a więc kiedy wszedł do polszczyzny wyraz mecz, z założenia otrzymał w II przypadku l. mnogiej postać meczów.

Ktoś, kto tak zadecydował, nie był jednak… konsekwentny. Popatrzcie: słowa smecz (‘silne zbicie piłki w tenisie czy w badmintonie’) oraz skecz (‘scenka o żartobliwej treści w kabarecie’) to także wyrazy obce (ang. smash i sketch), a mimo to w dopełniaczu mogą przyjmować formy smeczów, skeczów albo smeczy, skeczy (zajrzyjcie do słowników). Czyż więc podwójnych form nie należałoby dopuścić i w wyrazie mecz?

Z pewnością poprzecie mnie w tym, żeby owa oboczność (kogo? czego?) meczów albo meczy jak najszybciej została odnotowana w słownikach. Tak czy inaczej już teraz nie należy się zżymać na osobników posługujących się formą meczy, mimo że nie ma jej w słownikach. Tego zdania jest sam prof. Jan Miodek.

Pan Literka

8 komentarzy

  1. Moja zrozumiała a ale moja przekora pyta – zostawilłem w szafie dużo rzeczy czy….rzeczów ?
    Matko bosa polski język trudna jest

    1. Berek, trochę nietrafione pytanie, gdyż Rzecz jest rodzajem żeńskim. „Ta rzecz”, „o tej rzeczy”, „z tą rzeczą”, „dużo rzeczy”.
      Mecz jest rodzajem męskim, więc nie powiesz „z tą meczą” czy „o tej meczy”.

  2. Uważam, że na wzgląd, iż istnieje już taki wyraz „meczy” (nie ma on nic wspólnego ze sportem), to powinno się jednak pozostać tylko przy formie „meczów”.

Komentowanie jest niedostępne.

Przewiń do góry