Zlatynizowane hellenizmy


FacebookTwitterWykopGoogle+RedditLinkedInEmailPrint

Dlaczego nie mamy dziś musejonów, nie mówimy o bitwie pod Aktionem czy o tym że stolicą Cesarstwa Wschodniorzymskiego był Bizantion (przemianowany przez cesarza Konstantyna Wielkiego na Konstantynopol), a zamiast tego mamy muzea, mówimy o Akcjum i Bizancjum? Czy zachodzi taka ogólna prawidłowość, że grecka końcówka „-on” jest zamieniana na łacińskie „-um”?

Jak wiadomo, okolicznością dziejową o niesłychanym znaczeniu dla rozwoju języka polskiego i sposobu jego zapisywania (poza powstaniem państwa) był chrzest Polski w obrządku łacińskim (966 rok). Miało to niebagatelny wpływ nie tylko na późniejsze dzieje kraju, ale także dla piśmiennictwa: weszliśmy bowiem w krąg kultury łacińskiej, przejęliśmy alfabet łaciński. Łacina średniowieczna stała się językiem urzędowym, językiem państwa i Kościoła, z czasem zaczęto się nią posługiwać w piśmie oraz w mowie. […]

Zobacz całą poradę na stronie Poradni Językowej PWN

Trzeba zLepperować