Wszystkie wpisyPorady językoweStadion czy arena?

Coraz więcej obiektów sportowych w Polsce (odkrytych i zamkniętych) nosi nazwę z członem arena”. Nie wszystkim to się podoba…

Skąd się wzięła maniera nazywania w Polsce stadionów „areną”? Mamy „PGE Arenę” w Gdańsku, „Pepsi Arenę” w Warszawie, halę „Ergo Arenę” w Trójmieście i „Atlas Arenę” w Łodzi. Czy chodzi wyłącznie o to, by było bardziej światowo? Mnie słowo „arena” kojarzy się zawsze z cyrkiem… – pisze internauta.

Rzeczywiście – Wielki słownik wyrazów obcych PWN (Warszawa 2003, s. 93) oraz Uniwersalny słownik języka polskiego PWN (Warszawa 2004, t. I, s. 120) definiują arenę jako ‘odgrodzone niską barierką, koliste miejsce w środku cyrku, gdzie odbywają się popisy’. Dodaje się tam jednak i o to, żeareną w starożytnym amfiteatrze czy cyrku rzymskim był plac owalny albo okrągły wysypany piaskiem, miejsce zapasów, walk gladiatorów lub przedstawień teatralnych.

Piasek musiał być, gdyż właśnie od niego wywodzi się cała nazwa (łac. arena lub harena to dosłownie ‘piasek’).

O arenie jako ‘stadionie’ słowniki nie wspominają. Wszystko wskazuje na to, że chodzi o świeży neosemantyzm z języka angielskiego, w którym arena [wym. ǝ’ri:nǝ] jest pojemniejsza semantycznie i współcześnie oznacza również ‘stadion czy ogólnie obiekt sportowy, na którym odbywają się także imprezy innego rodzaju (np. koncerty zespołów muzycznych).

Słysząc więc o Allianz Arenie w Monachium, Veltins-Arenie w Gelsenkirchen w Niemczech,Amsterdam Aranie czy Donbas Arenie na Ukrainie, specjaliści od marketingu i PR różnych firm w Polsce zaczęli ochoczo tworzyć nazwy obiektów sportowych z członem arena (np. PGE Arena, Ergo Arena, Pepsi Arena, Atlas Arena).

Słowo arena w nieznanej dotąd definicji tak się spodobało, że kiedy kilka lat temu władze samorządowe Szczecina ogłosiły konkurs na nazwę budującego się basenu olimpijskiego, z wielu propozycji wybrały… Floating Arena. Rozzłościło to pewnego mieszkańca, który poprosił o ekspertyzę w tej sprawie Radę Języka Polskiego, zwracając uwagę nie tylko na w całości obcojęzyczne brzmienie wyrażenia, ale i jego sens (to float to ‘unosić się na wodzie’). Lingwiści, rzecz jasna, opowiedzieli się za zmianą owej niefortunnej nazwy na polskojęzyczną.

Takie samo stanowisko wyrazili później w sprawie określenia Baltic Arena zaproponowanego przez włodarzy Gdańska dla powstającego stadionu (przed Euro 2012). Prezydent miasta uderzył się wówczas w piersi (tłumaczył się, że miało być bardziej marketingowo) i przyrzekł, że kiedy znajdzie się sponsor tytularny, postara się o to, by nazwa obiektu nie była potworkiem językowym. Sponsor się znalazł, a stadion nazywa się… PGE Arena.

Udało się natomiast uchronić przed areną nazwę stadionu w Poznaniu (walczyli o to kibice Lecha). Brzmi ona obecnie: Inea Stadion, a nie Inea Arena

Spora grupa zwolenników występowania w nazwach obiektów sportowych słowa arena uważa jednak, że nie ma się o co spierać. Według nich wyrazy stadion i arena można traktować synonimicznie. Przecież w starożytności arena, czyli ‚koilisty plac usytuowany pośrodku amfiteatru’, była nie tylko miejscem występów i popisów artystycznych, ale także igrzysk, rywalizacji sportowej. Kto więc chce, niech nazywa dowolony obiekt sportowy bądź stadionem, bądź areną. Zresztą obydwa określenia nie są rodzime, tylko zapożyczone.

Ci, którzy upierają się przy stadionie (arena zawsze będzie im się kojarzyć z cyrkiem), odwołują się do etymologii tego słowa, genetycznie związanego ze sportem.

To prawda. Stadion (στάδιον), zanim stał się nazwą ‚obiektu sportowego’, w języku starogreckim był najpierw miarą długości (ok. 180 m) używaną w biegach czy wyścigach pojazdów. Ponieważ tor wyścigowy, na którym rywalizowano, miał kształt owalu (żeby start i meta wypadały w tym samym punkcie), dobudowywano do niego amfiteatralnie miejsca z tarasami dla widzów. W ten sposób z czasem doszło do przesunięcia znaczeniowego wyrazu stadion: przestał on był wyłącznie ‘miarą długości biegania’, zaczął zaś także nazywać ‘cały obiekt sportowy’.

Warto wiedzieć, że w języku angielskim do dzisiaj utrzymuje się jego łaciński odpowiednik – stadium [wym. stejdium] (w l. mn. stadiums a. stadia). Stąd nazwy Wembley Stadium w Londynie czy Millennium Stadium w Glasgow

 MACIEJ MALINOWSKI

 

 

Przewiń do góry