Prezydent; Rzeczpospolita (akcent)

1 Odpowiedź

  1. Adam napisał(a):

    Przydałoby się panu Lisowi wziąć kilka lekcji po tym, jak nie mogąc nic złego powiedzieć o wystąpieniu Andrzeja Dudy na konwencji PiS na swoim portalu napisał: “Nie chcę być dla Pana Dudy nadmiernie okrutny. Nie poświęcę więc tu zbyt wiele miejsca jego heroicznej i na razie przegranej batalii z polszczyzną. Ktoś powinien jednak kandydatowi Dudzie powiedzieć, że w słowie „prezydent” akcentujemy trzecią sylabę od końca.” Poza tym pierwszym, który wylansował modę na akcentowanie na trzecią sylabę od końca był Jerzy Engel, który zachwycał się nad postawa polskich piłkarzy w meczu eliminacyjnym do Mundialu 2002 z Ukrainą. Od tamtej chwili większość polityków, ale nawet i dziennikarzy (poza kilkoma myślącymi z polskiego radia), namiętnie i z wyraźną dumą wypowiada słowo UkRAina. Za tym poszła cała fala innych wyrazów i obawiam się, że teraz jest to już nie do powstrzymania. Maniera ta rozpanoszyła się po wszystkich możliwych środowiskach i dziedzinach życia (no, może rolnictwo się jeszcze obroniło). Proszę zwrócić uwagę, że NIKT nie wytknął publicznie tego faux pas panu Lisowi. Dlaczego? Bo kilkanaście lat wtłaczania w świadomość Polaków, że akcent na trzecią sylabę od końca jest świadectwem erudycji i przynależności do politycznej i społecznej elity, zrobiło swoje. Pozdrawiam