StartWszystkie wpisyO kaloszach i okrzyku sędzia kalosz

Kalosze to inaczej ‘wysokie gumowe buty chroniące przed zamoczeniem’.

Początkowo jednak nie mówiło się kalosze, tylko galosze (z fr. galoches [wym. galosz]) i nazywano tak niskie osłony na trzewiki z grubszą podeszwą zakładane na buty, by chronić je przed ubrudzeniem czy przemoknięciem.

Etymologicznie galosze były ‘sandałami wystruganymi w grubym drewnie’, do których wkładało się buty, by nie przemokły.

Ale istniało też w obiegu inne słowo – kamasze – (od fr. gamaches [wym. gamasz], niem. gamaschen).

Nim z kolei nazywano skórzane, sukienne lub wełniane nogawice chroniące od zimna, zakładane na nogi i zastępujące niejako cholewkę przy niskim obuwiu (były więc kamasze czymś w rodzaju dzisiejszych getrów).

Ponieważ w czasach napoleońskich takie kamasze, tzn. skórzane trzewiki wojskowe z wkładanymi na nie płóciennymi getrami, nosiła piechota pruska i austriacka, po jakimś czasie upowszechniło się przenośne powiedzenie

pójść w kamasze (‘pójść do wojska’), brać kogoś w kamasze (‘brać do wojska’) lub

oddać kogoś w kamasze (‘wcielić do wojska’).

Z pomieszania słów galosze (kalosze) i kamasze powstało później słowo kalamasze  (jako synonim kaloszy), ale nie utrzymało się zbyt długo w obiegu i zanikło.

Na koniec ciekawostka…

Dawniej na stadionach piłkarskich na arbitra źle wykonującego pracę wołano z trybun sędzia kalosz.

Okazuje się, że to mało miłe określenie wywodzi się nie ze stadionów piłkarskich, ale z meczów hokejowych, i liczy sobie przeszło 80 lat.

W 1931 r. podczas II Mistrzostw Świata (i jednocześnie mistrzostw Europy) w Hokeju na Lodzie w Krynicy Polacy rozgrywali bardzo ważny mecz z Czechosłowacją o mistrzostwo Europy.

Na lodowisku (odkrytym, a nie zadaszonym) nie przebierano w środkach. Kiedy sędzia belgijski André Poplimont – zamiast najlepszego z Czechów Josefa Pepiego” Malečka – usunął z gry przez pomyłkę Polaka, z trybun poleciał na lód kalosz, którego długo nikt nie usuwał (zrobił to dopiero po jakimś czasie Maleček).

Od tej pory nie tylko na meczach hokejowych, ale również piłkarskich na arbitra niesprawiedliwie sędziującego zaczęto wołać lub krzyczeć sędzia kalosz

Sam mecz zakończył się remisem 0-0, który dał nam jednak tytuł wicemistrza Europy (wyprzedziliśmy Czechosłowację lepszym stosunkiem goli). Złoty medal przypadł Austrii. Mistrzem II Mistrzostw Świata w Hokeju na Lodzie w Krynicy została Kanada (przed USA).

Pan Literka

Przewiń do góry