StartWszystkie wpisyFanaberie, czyli grymasy, kaprysy, fochy

O rzeczowniku zawartym w tytule chcę Wam dzisiaj opowiedzieć z dwóch powodów.

Po pierwsze dlatego, że jest dość stary, odnotowany w słownikach już w połowie XIX w. (zapisywało się go wówczas przez -j), a po drugie – że spotkałem się niedawno z pytaniem młodego człowieka, czy wyraz ten występuje w l. poj., tzn. czy można powiedzieć bądź napisać (ta) fanaberia.

Od razu zaznaczam, że słowo, które zamierzam Wam przybliżyć, należy zwykle do stylu książkowego, nie używa się go raczej w codziennym komunikowaniu się. Warto się jednak o nim czegoś mądrego dowiedzieć, gdyż wcześniej czy później na pewno się z nim zetkniecie.

Jak się domyślacie (wynika to już z samej budowy formy, jej brzmienia), omawiany rzeczownik nie jest rodzimy. W Wielkim słowniku wyrazów obcych PWN pod redakcją M. Bańki (Warszawa 2003, s. 374) podaje się wyjaśnienie, iż słowo fanaberia pochodzi z języka jidysz, w którym występuje wyraz fajne-berje pisany z łącznikiem, co dosłownie znaczy ‘delikatne stworzenie’ (z niem. fein ‘delikatny’ + hebr. bryah ‘stworzenie’).

Jednak inny językoznawca, nieżyjący już Wł. Kopaliński wymienia w swym Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem (Warszawa 1999, s. 165) wyłącznie postać pluralną fanaberie (‘grymasy, fumy, fochy, fąfry, kaprysy, humory, fantazje, chimery, pretensje’, ale również ‘rzeczy luksusowe, zbytkowne, wykwintne, z szykanami’) i wywodzi je (z zastrzeżeniem: prawdopodobnie) z wyrażenia jidysz fajne berjes ‘tęgie zuchy’ (z niem. fein ‘ładny’, hebr. birjā ‘stworzenie’).

Widzicie zatem, że pochodzenie naszego słowa nie do końca pozostaje jasne, a i znaczenie jest niejednoznaczne.

Jakkolwiek by było, informuję Was, że można powiedzieć lub napisać w l. poj. (ta) fanaberia (np. Ewa miała wczoraj ogromną fanaberię, nie dało się z nią w ogóle porozmawiać). Ową syngularną postać notują słowniki (np. Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją A. Markowskiego, Warszawa 2004, s. 254, i Wielki słownik ortograficzny PWN pod redakcją E. Polańskiego, Warszawa 2010, s. 216). W pierwszym znajdziecie jednak uwagę: fanaberia, zwykle w l. mn., np. Kobiece fanaberie; Mieć fanaberie.

Pan Literka

Przewiń do góry