StartWszystkie wpisyDzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, czyli Zaduszki

Jest taki piękny wiersz pt. Jak nie kochać jesieni poety i muzyka Tadeusza Wywrockiego.

Oto fragment tekstu:

(…)

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Co chryzmatem bieli dla tych, co odeszli,
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

 

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
Co w swoim majestacie uczy nas pokory.
Tego, co na cmentarzu wzywa nas corocznie.

Wybrałem ten tekst nieprzypadkowo.

Początek listopada to czas zadumy i smutku, kiedy częściej niż zwykle myślimy o tych, którzy odeszli. 1 listopada wypada uroczystość Wszystkich Świętych (z łac. Festum Omnium Sanctorum), 2 listopada – dzień wspominania zmarłych, czyli Dzień Zaduszny (inaczej Zaduszki).

Musicie wiedzieć (spytajcie rodziców, dziadków), że przed laty obydwa dni były wolne od pracy, jednak w czasach PRL-u postanowiono, że 1 listopada obchodzić się będzie jedno święto (nie tylko chrześcijańskie, ale i świeckie) nazwane dniem Wszystkich Zmarłych bądź Świętem Zmarłych. Na szczęście powrócono do tradycji, nie ma dziś żadnego dnia Wszystkich Zmarłych czy Święta Zmarłych, jest jak dawniej dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, czyli Zaduszki.

W dniu Wszystkich Świętych czci się znanych i nieznanych świętych, którzy przebywają w chwale zbawionych. W kościołach wspomina sie nie tylko osoby oficjalnie uznane za święte czy tylko ogłoszone za takie, ale także te, których życie i postępowanie nosiło przymioty świętości. Dawniej chciano oddać przede wszystkim cześć męczennikom, którzy oddali życie dla Chrystusa, a o których nie wspominano w kanonie mszy św.

Zaduszki (Dzień Zaduszny) uważa się za odpowiednik pogańskiego święta Dziadów (zwyczaj ten przybliżył nam Adam Mickiewicz; dziadami nazywano ‘przodków, zmarłych krewnych‘).

Słowo Zaduszki, co oczywiste, musi mieć związek ze słowem dusza. Przymiotnik zaduszny znaczył ‘za duszę (zmarłego) czyniony‘. Tego dnia ludzie wspominają bliskich, którzy odeszli z tego świata, a katolicy modlą się za zmarłych, których dusze według ich wiary przebywają w czyśćcu.

Dodam, że tradycja stawiania i zapalania zniczy na grobach wywodzi się z dawnego pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach. Wierzono w to, że ogień ogrzeje błąkające się po ziemi dusze.

Pan Literka

Przewiń do góry