StartWszystkie wpisyPorady językoweZ Szanownymi Państwem, ministrze Czarnek

Zadziwiająco duża część użytkowników polszczyzny nie potrafi sobie poradzić z odmianą tego wyrażenia grzecznościowego…

 – „Narada odbędzie się zaraz po spotkaniu z Szanownym Państwem” – powiedział niedawno minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Polsacie News. Taki błąd nie przystoi chyba człowiekowi piastującemu zaszczytny urząd… (e-mail od internautki).

Tego typu uchybienie spotyka się, niestety, dość często i świadczy ono o niewystarczających kompetencjach językowych mówiącego czy piszącego.

Z przykrością odnotowuję, że zadziwiająco duża część użytkowników polszczyzny nie potrafi sobie poradzić z odmianą wyrażenia grzecznościowego Szanowni Państwo, określenia – przyznaję – gramatycznie dość osobliwego.

Niedawno szukałem czegoś w „Austriackim gadaniu, czyli encyklopedii galicyjskiej” Mieczysława Czumy i Leszka Mazana (Kraków 1998, s. 508), i przypadkowo natrafiłem tam na całostronicowe ogłoszenie Studia reklamy i programów telewizyjnych oraz realizacji imprez artystycznych „ArTVvision” z fragmentem tekstu:

Polecamy się Szanownemu Państwu na wszystkie okazje, gwarantując sukces polityczny, ekonomiczny i artystyczny.

Zdarza się i tak, że błąd występuje już w mianowniku (sic!), kiedy zamiast Szanowni Państwo ktoś pisze Szanowne Państwo, np.

Szanowne Państwo, niezmiernie nam miło, że rozważacie organizację wydarzenia firmowego w restaurancie „Gruby Josek” (zwróćmy jeszcze uwagę na manieryczną formę w restaurancie).

Przywołane uchybienia językowe (z Szanownym Państwem, Szanownemu Państwu, Szanowne Państwo) wzięły się z tego, że każda z osób wypowiadających lub piszących te słowa do wyrazu l. poj. rodzaju nijakiego państwo oznaczającego ‘parę małżeńską; panie i panów; ją i jego’, a więc jakąś zbiorowość, dołączyła przymiotnik w l. poj. rodzaju nijakiego szanowne.

Tymczasem w owym połączeniu wyrazowym w towarzystwie rzeczownika państwo musi wystąpić pluralny przymiotnik szanowni, zachodzi między nimi związek rządu. Dlatego poprawna deklinacja wyrażenia Szanowni Państwo wygląda następująco:

  1. (kogo? czego?) Szanownych Państwa; C. (komu? czemu?) Szanownym Państwu; B. (kogo? co?) Szanownych Państwa; N. (z kim? czym?) z Szanownymi Państwem; Ms. (o kim? o czym?) o Szanownych państwu.

Minister Czarnek powinien był więc powiedzieć z Szanownymi Państwem, w reklamie w książce należało napisać Szanownym Państwu, a w ulotce promocyjnej restauracji „Gruby Josek” Szanowni Państwo.

Jakkolwiek dziwnie brzmi forma narzędnikowa z Szanownymi Państwem, wyłącznie ona jest poprawna, trzeba się tego nietypowego połączenia wyrazowego nauczyć na pamięć, a później umiejętnie je stosować w mowie i piśmie.

Warto w tym miejscu nadmienić, że ta sama trudność wiąże się z wyrażeniem państwo młodzi (‘nowożeńcy’), w którym została jedynie przestawiona kolejność członów (najpierw pojawia się rzeczownik, a po nim dopiero przymiotnik).

Gramatycznie (deklinacyjnie) nic się jednak nie zmienia. Mówimy i piszemy:

Przyjechali państwo młodzi; Brakuje jeszcze tylko państwa młodych; Dać prezent ślubny państwu młodym; Goście czekali na państwa młodych; Rozmawiano z państwem młodymi (a nie: z państwem młodym ani państwem młodych); Z zachwytem wypowiadano się o państwu młodych (nie: o państwie młodym ani o państwie młodych).

Szczególnych trudności nastręczają rodakom – jak widać – formy narzędnika i miejscownika wyrażenia państwo młodzi. Prawie zawsze słyszy się z państwem młodym, a niekiedy o państwie młodych. Tymczasem musi być z państwem młodymi i o państwu młodych.

Forma o państwie możliwa jest wówczas, gdy mamy na myśli znaczenie ‘kraj’, np. dużo ostatnio mówiono o państwie polskim.

MACIEJ  MALINOWSKI

Przewiń do góry