Słowo to wymyślili blogerki i blogerzy piszący o modzie, niezadowoleni z tego, że w języku polskim brakuje przymiotnika dobrze oddającego znaczenie ‘związany z modą, poświęcony modzie, dotyczący mody’. Tymczasem denerwuje ono, a nawet drażni osoby dbające o poprawność językową…

– Słyszę często, jak dziennikarze mówią z upodobaniem „impreza modowa”, „sklep modowy”, „gazeta modowa” czy „program modowy”. Moim zdaniem, jest to niepoprawne. Ciekawi mnie, skąd się te wyrażenia we współczesnym języku biorą… pyta internauta.

Słowo modowy pojawiło się w obiegu leksykalnym polszczyzny stosunkowo niedawno. Wymyślili je blogerki i blogerzy piszący o modzie, niezadowoleni z tego, że w języku polskim brakuje przymiotnika dobrze oddającego znaczenie ‘związany z modą, poświęcony modzie, dotyczący mody’.

Z tego powodu wszelkie angielskie określenia w rodzaju fashion blog, fashion house, fashion magazine, fashion days, fashion inspirations itp. zaczęto „przekładać” na blog modowy, sklep modowy,magazyn modowy, dni modowe, inspiracje modowe.

Tymczasem polszczyzna ogólnoliteracka przymiotnika modowy nie zna, nie notował go i nadal nie notuje żaden słownik języka polskiego.

Kiedy chcemy się odwołać do definicji ‘związany z modą, poświęcony modzie, dotyczący mody’, należy sięgnąć po odpowiednią formę rzeczownika (dopełniacza, narzędnika, lub miejscownika) i użyć wyrażeń blog o modzie, sklep o modzie, magazyn mody lub magazyn o modzie, inspiracje modąwiadomości o modzie, wydarzenia o modzie, sklep z modą, świat mody, inspiracje modą, katalog mody itp.

Wyłącznie tego rodzaju określeniami posługiwano się przed nastaniem „ery pisania blogów”, wiedząc o tym, że od wyrazu moda (z fr. mode, z łac. modus ‘sposób, zwyczaj’) możliwy jest jedynie derywat modny (‘będący w modzie, cieszący się popularnością, naśladowany’; nasi przodkowie znali jeszcze formę modnisty, czyli ‘bardzo modny’, co odnotował Słownik języka polskiego wydany staraniem Maurycego Orgelbranda, Wilno 1861, t. I, s. 675).

Przymiotnik modowy – stworzony ni z tego, ni z owego – denerwuje, a nawet drażni osoby dbające o poprawność językową dlatego, że są one przyzwyczajone do formy modny i osłuchane z nią. Nowotwórmodowy odbierają więc nolens volens jako coś błędnego, znacznie odbiegającego od normy.

Zauważmy, że również od wielu innych rzeczowników z sylabą -da (choć nie wszystkich, przyznaję) tworzy się przymiotniki z końcówką -ny, a nie: -owy (np. maruda – marudny, niezgoda – niezgodny,nuda – nudny, obłuda – obłudny, swoboda – swobodny, ułuda – ułudny, paskuda – paskudny). Czy niebawem więc blogerzy będą mówić i pisać marudowy, ułudowy, paskudowy?

Rzecz jasna, wyraz modny nie nadaje się do użycia w połączeniach będących kanwą naszych rozważań. Mając na myśli ‘tematykę związaną z modą’, nie powiemy modna tematyka, gdyż słowomodny znaczy ‘coś będącego na czasie, coś ciekawego, popularnego’. Tak samo modny portal (czyli ‘ciekawy, do którego często się zagląda’) nie jest semantycznie tym samym, co portal o modzie, amodne pismo (‘periodyk, po który chętnie się sięga’) – pismem o modzie, tzn. tygodnikiem czy miesięcznikiem, które zamieszczają teksty o modzie.

Czy to wszystko jednak ma oznaczać, że należy zaakceptować przymiotnik modowy i przychylić się do argumentów wysuwanych przez jego obrońców, że słowotwórczo chodzi o twór poprawnie zbudowany (mówi się przecież ugoda – ugodowy, pogoda – pogodowy (obok pogodny), soda – sodowy)?

Moim zdaniem – nie. Jak wspomniałem, istnieją w polszczyźnie konstrukcje opisowe (typu blog dotyczący mody), a przede wszystkim wyrażenia z przydawką przyimkową (blog o modzie).

Samorodną twórczość blogerów, polegającą na wymyślaniu słów niepotrzebnych, należy piętnować, gdyż od pewnego czasu używają oni innego przymiotnika – urodowy (od: uroda). W internecie z łatwością można natrafić na wyrażenia blog urodowy, kalendarz urodowy, porady urodoweitp. będące dosłownym oddaniem angielskich określeń beauty blog, beauty calendar, beauty advice.

Z trwogą czekam na następne wyrazy potworki pochodne od moda, uroda, np. modować, urodować,modowanie, urodowanie, też – jak modowy, urodowy – mieszczące się w systemie językowym…

 MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry