StartWszystkie wpisyPytania od czytelników„Bądź radosny”

Gratuluję znakomitego artykułu o „Dezyderacie”. Rzeszom miłośników tego tekstu, do których się zaliczam, odsłonił Pan nie tylko zupełnie nieznaną historię literacką, ale też zdumiewającą kwestię gramatyczną związaną z jego tytułem! Mam jednak pewną wątpliwość: w niezliczonych odpisach i publikacjach tego wiersza występuje zasadniczo odmienne tłumaczenie pewnego jego fragmentu. Chodzi mi o pointę, w której pada zalecenie: „Bądź uważny”. Pan natomiast podaje w tym miejscu radę: „Bądź radosny”. To przecież zupełnie inne postawy życiowe…

Przez długie lata znaliśmy Dezyderatę kończącą się słowami Bądź uważny. Dąż do szczęścia, bo tak Andrzej Jakubowicz przetłumaczył angielskie be careful (‘uważny, ostrożny’). Ale dzięki Marianowi Sworzeniowi, autorowi wydanej właśnie książki „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, dowiadujemy się, że Max Ehrmann użył zwrotów Be cheerful. Try to be happy, czyli Bądź radosny. Dąż do szczęścia. Prawdopodobnie ktoś zamienił kiedyś nieopatrznie słówko cheerful na careful, ponieważ tekst podawano z rąk do rąk, dyktowano go sobie przez telefon, przepisywano. Tymczasem jeśli w zakończeniu pojawia się ostrożność, a nie radość, wpływa to zasadniczo na przesłanie całej Dezyderaty. Zapamiętajmy więc od teraz dwie ostatnie krótkie prośby Ehrmanna skierowane do każdego z nas: Bądź radosny (a nie: uważny!). Dąż do szczęścia.

Zobacz także

Przewiń do góry