W TVN-owskim „Śniadaniu mistrzów” Małgorzata Domagalik chciała nam wmówić , że poprawne jest wyrażenie z przyimkiem „o”, czyli „oparty o coś”…
W „Śniadaniu mistrzów” (TVN 24, 12 maja br.) Małgorzata Domagalik zabrała głos na temat poprawności językowej wyrażenia oparty na czymś. W pewnym momencie – zwracając się do prof. Jerzego Bralczyka – powiedziała:
– Co można zrobić z tak wielkim krajem opartym o demokrację? Opartym o demokrację…, bo pan profesor zauważył, że najczęściej mówią opartym na, prawda?
Zaskoczony tym stwierdzeniem językoznawca odparł:
– Scenariusze częściej jednak są oparte na czymś…
– Sprawdzę w słowniku… – trwała przy swoim dziennikarka.
– Proszę sprawdzić… – odpowiedział profesor.
Na to wtrącił się Olaf Lubaszenko:
– Oparty o stół, prawda?…
– …ale oparty na czymś – dodał lingwista.
Redaktor naczelna miesięcznika „Pani” popełniła straszną gafę. Uznała za niewłaściwe jak najbardziej nienaganne wyrażenie coś oparte na czymś w znaczeniu przenośnym ‘coś uzasadnione, mające coś za podstawę’, a opowiedziała się za wersją coś oparte o coś od niepamiętnych czasów piętnowaną przez słowniki. I w dodatku uczyniła to przy prof. Bralczyku…
Zwrot opierać się o coś (a w formie z imiesłowem coś oparte o coś) oraz opierać coś o coś nie budzi zastrzeżeń, kiedy używa się go w znaczeniu dosłownym, w realnej sytuacji i w odniesieniu do konkretnych przedmiotów. Zwykle opieramy się o coś pionowego bądź opieramy coś o coś pionowego, czyli inaczej ‘wspieramy się o coś, żeby się nie przewrócić’ lub ‘wspieramy coś o coś, żeby się nie przewróciło’.
Nie popełni się zatem uchybienia, jeśli się przykładowo powie: chłopak oparł się plecami o ścianę; sprzątaczka złożyła krzesło i oparła je o biurko, a zmęczony grzybiarz przystanął i oparł się o drzewo.
W sensie dosłownym można się również opierać na czymś poziomym albo opierać coś na czymś poziomym. Poprawne będą zatem zwroty typu półka opierała się jedną częścią na blacie biurka; zamocowanie rusztowania opierało się na mocnym, betonowym podłożu czy dziecko oparło się na chybotliwym stoliku i upadło na podłogę.
Inaczej dzieje się natomiast wtedy, gdy czasownikami opierać się i opierać coś zamierzamy się posłużyć w znaczeniu przenośnym (‘mieć coś za podstawę; odwoływać się do czegoś, wykorzystywać coś jako uzasadnienie czegoś’). W takiej sytuacji możliwa jest wyłącznie konstrukcja składniowa z przyimkiem na.
Zawsze więc trzeba powiedzieć czy napisać scenariusz filmu został oparty na wydarzeniach autentycznych; książkę oparto na różnych źródłach; w badaniach naukowiec oparł się na własnych obserwacjach, a więc także kraj oparty na demokracji, a nie – jak chciała pani Domagalik – kraj oparty o demokrację…
Nietrudno wywnioskować, dlaczego dziennikarka obstawała przy składni oparty o demokrację. Otóż w polszczyźnie od lat funkcjonuje wyrażenie przyimkowe w oparciu o coś mające znaczenie ‘na podstawie czegoś, korzystając z czegoś’, rozpowszechnione przede wszystkim w języku urzędowym, coraz śmielej jednak wkradające się do słownictwa publicznych wypowiedzi i tekstów dziennikarskich.
Jakżeż często natrafia się na sformułowania typu w oparciu o wyniki badań, w oparciu o przepisy, w oparciu o dane, w oparciu o informacje. Jeszcze pół wieku temu językoznawcy zgodnie je potępiali i namawiali do tego, by sięgać po wyrażenia na podstawie wyników badań, na podstawie przepisów, na podstawie danych, na podstawie informacji albo po konstrukcje z imiesłowowym równoważnikiem zdania opierając się na wynikach badań, opierając się na przepisach, opierając się na danych,opierając się na informacjach.
Obecnie złagodzili nieco stanowisko, hasło w oparciu o opatrzone jest w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN kwalifikatorem: lepiej opierając się na czymś, na podstawie czegoś’. Ktoś może więc wysnuć z tego wniosek – tak właśnie jak Małgorzata Domagalik – że skoro aprobuje się wyrażenie w oparciu o, to tak samo poprawne powinny być wszelkie inne konstrukcje z przyimkiem o, tzn. opierać się o przepisy, opierać się o wyniki badań i kraj oparty o demokrację…
MACIEJ MALINOWSKI