To słowo młodzieżowe…
– Szanowny Panie Profesorze. Mój kochany wnuk posługuje się coraz częściej językiem, którego do końca nie rozumiem. Ostatnio powiedział: „Musisz, babciu, rozkminić moje wątpliwości związane z nauką”. „Rozkminić” miało znaczyć „zrozumieć, pojąć”. Zapytałam: „To nie możesz tak powiedzieć?”. Odpowiedział: „Nie mogę, babciu. My tak wszyscy w klasie mówimy” (e-mail od internautki).
O osobliwym języku młodych ludzi można by napisać wiele. Wymyślają oni coraz to nowe słowa i chętnie się nimi później posługują, nierzadko odczuwając z tego powodu sporą satysfakcję. Językoznawcy z Uniwersytetu Warszawskiego rokrocznie wybierają „Młodzieżowe Słowo Roku”.
Czasownik dokonany rozkminić, a także niedokonany rozkminiać (i rzeczowniki rozkmina, rozkminka) należą do grupy tych neologizmów młodzieżowych, które zadomowiły się w polszczyźnie potocznej na dłużej, to znaczy nie okazały się słowami efemerydami i bywają coraz częściej chętnie przywoływane również przez innych.
Z budowy słowotwórczej bezokoliczników rozkminić, rozkminiać łatwo się zorientować, że mamy do czynienia z czasownikami przedrostkowymi (świadczy o tym początkowe roz-), w których formą zasadniczą jest czasownik kminić.
To od niego się właśnie wszystko zaczęło. Najmłodszym użytkownikom polszczyzny spodobało się słowo kminić (przypominało rzeczownik kminek) i od razu – na wszelki wypadek – nadali mu wiele znaczeń: ‘rozumieć coś, zastanawiać się, myśleć nad czymś, wymyślać, organizować coś, kombinować, jak coś zrobić’.
W Słowniku slangu studentów Uniwersytetu Gdańskiego pod redakcją Macieja Widawskiego (Gdańsk 2010) nie mogło, rzecz jasna, zabraknąć wśród haseł słowa kminić i jego derywatów przedrostkowych rozkminić, rozkminiać, a także skminić, skminiać, wykminić, wykminiać.
Czytamy w nim, że rozkminiać znaczy ‘zastanawiać się nad czymś, próbować coś zrozumieć lub rozwiązać jakiś problem’. Podano tam również przykłady użycia: Cały wieczór rozkminialiśmy, dlaczego nasze współlokatorki się do nas nie odzywają; Studenci nie mogli rozkminić zachowania wykładowcy, który bez słowa wyszedł z sali; Marta od godziny próbuje rozkminić zadanie z geometrii; Wreszcie zaczynam rozkminiać matmę i fizę (‘fizykę’).
Przy haśle wykminić, wykminiać oraz skminić, skminiać natrafiamy z kolei na takie oto zwroty: Wykminiłaś już, gdzie pójdziemy na balety? i Skmiń trochę fajek od sąsiadów, bo ostatnio palę. Wykminiłaś znaczy tutaj ‘wymyśliłaś’, a skmiń ‘zorganizuj’.
Kwerenda na temat kminić w internecie pokazuje, że mogło ono także znaczyć ‘kręcić, lawirować, opowiadać głupstwa, nieprawdę’. Dowiedziałem się, że mówi się nieraz, iż ktoś kmini, jeśli ‘kłamie, plecie bzdury, mocno mija się z prawdą’. I taki właśnie sens omawianego czasownika wydaje się najbardziej zasadny. Dlaczego?
Dlatego że kminić wcale nie jest współczesnym, młodzieżowym neologizmem – jak się powszechnie sądzi – ale raczej neosemantyzmem, czyli wyrazem istniejącym już kiedyś w zasobie leksykalnym polszczyzny, któremu nadano jedynie nową definicję. Okazuje się, że hasło kminić (z czes. kminiti) ‘oszukiwać’ zamieszczał 124 lata temu Słownik języka polskiego (tzw. warszawski) pod redakcją Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego, Warszawa 1902, t. II, s. 377).
Po wojnie kminić trafiło do gwary więziennej, a słowo kmina stało się synonimem ‘tajnego języka, gwary złodziejskiej, rzadziej gwary przestępczej’, o czym można się przekonać, zaglądając do Słownika gwar środowisk dewiacyjnych Klemensa Stępniaka (Warszawa 1986).
A zatem ktoś, kto używał tajemnego języka przestępców, kminił.