StartWszystkie wpisyPytania od czytelników„Sarmata” czy „sarmata”? „Zakon” czy „zakon”?

Jesteśmy maturzystami z III LO w Łowiczu i prosimy o pomoc!). Mamy wątpliwości co do pisowni wyrazu „sarmata”. W „Nowym słowniku ortograficznym” pod red. prof. Edwarda Polańskiego słowo to trzeba pisać wielką literą. Rozumiemy, że musi tak być, gdy chodzi o mieszkańca Sarmacji, ale jak napisać w wypadku ‘szlachcica’? Ponadto jakiej użyć litery, gdy mowa o „zakonie” (w domyśle o „zakonie krzyżackim”), np. „Konrad Wallenrod zniszczył podstępem zakon (Zakon)”?

Jeśli chodzi o pierwszą wątpliwość maturzystów z Łowicza, to istotnie słowniki ortograficzne podają pisownię Sarmata (wielką literą) zarówno na określanie ‘szlachcica XVII- i XVIII-wiecznego, hołdującego obyczajom i poglądom, zwykle zacofanym’, jak i ‘mieszkańca legendarnej Sarmacji; krainy starożytnych plemion irańskich’. Dopiero Wielki słownik wyrazów obcych PWN (wydany na wiosnę 2003 r.) zezwala na oboczną pisownię Sarmata i sarmata, kiedy mamy na myśli przedstawiciela szlachty polskiej. Z pewnością poprawka ta zostanie wprowadzona do nowych wydań słowników ortograficznych.

Co do drugiej kwestii, to nie ma powodu, żeby pisać Konrad Wallenrod zniszczył podstępem Zakon (wielką literą), kiedy chodzi o Krzyżaków. Nieodpowiednie byłyby wielkie litery nawet wtedy, gdyby szło o pełną nazwę zakon krzyżacki. Dodajmy, że w ogóle pisownia Krzyżacy na oznaczenie ‘rycerzy zakonników’ i ‘mieszkańców państwa utworzonego przez ten zakon’ jest wyjątkiem. Joannici, czyli kawalerowie maltańscy, też mieli swoje państwo na wyspie Rodos, później na Malcie, a mimo to językoznawcy opowiedzieli się za joannitami (przez małe „j’).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przewiń do góry