To słowo od początku występuje  w zasobie leksykalnym polszczyzny w takiej postaci. Ale współcześnie coraz więcej osób mówi i pisze „obojniak” i zdaje się trzeba będzie ową formę dopuścić do użycia jako oboczną…

– Toczymy z mężem spór o to, które słowo jest poprawne: „obojniak” czy „obojnak”? Ja stawiam na „obojnaka”, gdyż właśnie na tę formę natrafiam w tekstach. Mąż upiera się przy „obojniaku”, mówi, że lepiej mu to brzmi… (e-mail nadesłany przez internautkę illxxxx@interia.pl; szczegółowe dane do wiadomości mojej i redakcji).

Zgodnie z tym, co podają słowniki dawne i współczesne, należy mówić i pisać obojnak (inaczej hermafrodyta, ‘osobnik mający narządy płciowe męskie i żeńskie’), a także obojnactwo, obojnaczy (a nie: obojniak, obojniactwo, obojniaczy).

Na takie brzmienie tego słowa (z -nak) natrafiamy w słownikach od samego początku, występuje ono zarówno w Słowniku języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego (Lwów 1857, t. III, s. 403) i Słowniku języka polskiego (tzw. wileńskim) wydanym staraniem Maurycego Orgelbranda (Wilno 1861, t. I, s. 812), jak i w Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim) pod redakcją J. Karłowicza, A.A. Kryńskiego i W. Niedźwiedzkiego (Warszawa 1904, t. III, s. 493).

Uzasadnienie etymologiczne, dlaczego ów rzeczownik kończy się akurat na -nak (a nie na –niak), nie jest proste. Historycy języka (np. Andrzej Bańkowski w Etymologicznym słowniku języka polskiego PWN, Warszawa 2000, t. II, s. 347) zwracają jedynie uwagę na to, że mamy do czynienia ze sztucznym przekładem niemieckiego wyrazu zwitter  i że obojnak nawiązuje do archaicznego staropolskiego wyrażenia oboja płeć.

Skoro tak, to czy nie powinien to być obojak (oboj– + przyrostek -ak) zamiast obojnak? – chciałoby się zapytać.

Wyrazu obojak w znaczeniu ‘dwupłciowiec’ nigdy w obiegu nie było (może dlatego, że istniał przymiotnik obojaki ‘z obu złożony’, wyparty później przez oznaczający to samo wyraz dwojaki…), chociaż przez jakiś czas nasi przodkowie mówili dwojak na ‘bliźniaka’  (vide hasło dwojak w Słowniku języka polskiego, Warszawa 1900, t. I, s. 593).

Niewykluczone jednak, że nasze słowo wywodzi się nie wprost z historycznego liczebnika żeńskiego oboja, tylko z dialektalnej formy przymiotnikowej obojny  zarejestrowanej w połowie XIX w. przez Lindego, powstałej przez analogię do dwojny (dwójny) ‘z dwóch złożony’ (por. dzisiejsze podwójny…).

Wówczas owo twarde -n byłoby zasadne (obojn– + przyrostek -ak).

Od początku zatem w zasobie leksykalnym polszczyzny występuje słowo obojnak, tylko postać z -n ma status normy i wyłącznie nią się należy w starannej polszczyźnie posługiwać (można się podpierać formą jedynak…).

Niestety, nie wszyscy o tym wiedzą. Duża część użytkowników polszczyzny używa formy obojniak, będąc święcie przekonanym o tym, że jest ona poprawna.

Na słowo z miękkim (zapisywanym jako -ni) coraz częściej można natrafić w tekstach publicystycznych poważnych autorów, np.

Sagę grecko-amerykańskiego klanu opowiada  obojniak, który narodził się dwa razy; w 1960 r. jako dziewczynka, tak też była wychowywana i kochana w dzieciństwie, oraz w 1974 r. jako mężczyzna, gdy okazało się, że hormony męskie uzyskały przewagę (Adam Krzemiński, Realizm histeryczny, „Polityka” z 7 marca 2004 r.);

Jednym z najbardziej znanych osób (…) jest Cheryl Chase, założycielka Intersex Society of North America, która urodziła się  obojniakiem. Przez półtora roku była wychowywana jako chłopiec, potem lekarze uznali, że konieczna jest operacja decydująca o wyborze płci (Dorota Romanowska, Trzecie płeć, „Newsweek” z 19 sierpnia 2013 r.)

Jak nietrudno się domyślić, powodem wypierania współcześnie formy obojnak przez obojniak jest oddziaływanie na tę pierwszą dużej grupy rzeczowników rodzaju męskiego z wygłosowym –niak  (np. tajniak, chojniak, przystojniak, trójniak, dwójniak, partyjniak, produkcyjniak.

Obojniak mówi coraz więcej osób, więc – zdaje się – że nie będzie w przyszłości innego wyjścia, jak tylko uznać ją za dopuszczalną i wprowadzić do słowników…

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry