StartWszystkie wpisyDlaczego na ‘poduszkę’ mówimy jasiek

Wiele osób jest święcie przekonanych o tym, że nazwa ‘małej poduszki pod głowę’ jasiek mu mieć związek z imieniem męskim Jan w jego formie zdrobniałej Jasiek.

Tymczasem nie jest to prawdą. Określenie jasiek na ‘poduszkę’ nie pochodzi od imienia. Źródłosłowu, czyli podstawy etymologicznej dla naszego wyrazu, należy szukać gdzie indziej.

Ową podstawą jest obcojęzyczny wyraz pospolity rodem z języka turecko-tatarskiego i osmańskiego. Funkcjonuje w nich słowo yastyk oznaczające ‘poduszkę’ (pierwotnie ‘przedmiot z wybrzuszeniem’).

Zostało ono następnie zapożyczone (dawno temu, już w II połowie XVIII stulecia) przez język białoruski i ukraiński i tam co nieco uproszczone fonetycznie.

Białorusini zaczęli mówić i pisać jásik, Ukraińcy – jásyk (z akcentem na [syk]), tzn. wyeliminowali z nowego zapożyczenia spółgłoskę (i literę) t.

Nasi przodkowie przejęli od sąsiadów owo słowo, ale i oni zmienili trochę jego brzmienie.

Ponieważ wymowa [jaśik] brzmiała prawie tak samo jak wymowa zdrobnienia imienia Jan [Jaśek], uznali, że lepiej się stanie, jeśli na ‘małą poduszkę-podgłówek’ będzie się mówić jasiek (a nie: jasik).

W ten oto sposób turecko-tatarskie (osmańskie) słowo yastyk (‘poduszka’) przekształciło się za pośrednictwem języków białoruskiego i ukraińskiego na gruncie polskim w wyraz pospolity jasiek.

I spodobało się na tyle, że zaczęli go używać nie tylko zwykli użytkownicy polszczyzny, ale i autorzy powieści.

Początkowy brali jaśka w cudzysłów (np. Maria Konopnicka: Nie opodal okna stało wysokie, białe, puszysto zasłane łóżko Anusine, na którym piętrzyło się kilka poduszek ukoronowanych „jaśkiem” z falbanką i wszywkami), kiedy jednak jasiek się upowszechnił i trafił do słowników, „łapki” okazały się zbyteczne.

Pan Literka

 

Przewiń do góry