W przeszłości mówiono tak i pisano, mając na myśli znaczenie ‘na innym lub w innym miejscu, na inne miejsce, w inną stronę’. Dzisiaj indziej pojawia się jedynie jako składnik zaimków złożonych miejsca i czasu mających charakter frazeologizmów, np. gdzie indziej, kiedy indziej, nigdzie indziej, wszędzie indziej
– Chcę Pana prosić o napisanie czegoś więcej o słowie „indziej”, występującym współcześnie w połączeniach wyrazowych typu „kiedy indziej” czy gdzie indziej”. To z pewnością jakaś dawna forma, współcześnie nieobecna w obiegu komunikacyjnym (e-mail od internautki).
Rzeczywiście – wyrazu indziej nie znajdziemy w zasobie leksykalnym współczesnej polszczyzny jako tworu samodzielnie używanego, pojawia się on jedynie jako składnik zaimków złożonych miejsca i czasu mających charakter frazeologizmów, np. gdzie indziej, kiedy indziej, nigdzie indziej, wszędzie indziej. Jak widać, należy to zapisywać rozdzielnie właśnie przez wzgląd na samodzielne istnienie kiedyś omawianego słowa.
W przeszłości jednak mówiono i pisano indziej, mając na myśli znaczenie ‘na innym lub w innym miejscu, na inne miejsce, w inną stronę’. Pierwotnie (w XVI stuleciu) nie była to jeszcze forma indziej, lecz indzie (bez joty) rozumiana jako ‘nie tu’.
Forma ta wywodziła się z prasłowiańskiego przysłówka *jьnъde powstałego od przymiotnika *jьnъ (‘inny’). Z biegiem czasu do indzie doszła końcówka -j, przez co upowszechniła się postać wtórna naszego słowa (z pewnością przez analogię do przysłówków drzewiej, lepiej, prędzej, pierwej, rychlej kończących się na -j).
Po słowo to chętnie sięgali Adam Mickiewicz i Henryk Sienkiewicz. Pierwszy pisał w „Panu Tadeuszu”: Mój Tadeuszku, rzekł stryj, czy Waszeć kąpany w gorącej wodzie, czy też kręcisz jak lis szczwany, co indziej kitą wije, a sam indziej bieży? Cytat pochodzi z Księgi VIII – „Zajazd”, a mówi to Sędzia Soplica do bratanka Tadeusza.
Sienkiewicz przypomniał sobie o indziej w „Pustyni i w puszczy” (rozdział XVI): Indziej kilka palmowych mat pod rozpiętym na bambusach kawałkiem brudnego płótna stanowiło całe mieszkanie. Rzecz dotyczyło realiów życia w Afryce w czasach opisywanej podróży Stasia i Nel. Miejscowa ludność w Afryce żyła w skrajnej biedzie i chroniła się przed słońcem w prymitywnych warunkach.
Współcześnie nikt z pewnością nie powie czy nie napisze: było to indziej, tylko było to kiedy indziej (‘w innym czasie’), nie działo się to indziej, ale działo się to gdzie indziej (‘w innym miejscu’). W powszechnym użyciu są wyłącznie wyrażenia gdzie indziej, kiedy indziej, nigdzie indziej, wszędzie indziej.
Warto wspomnieć jeszcze o jednym. Niektórzy kwestionują połączenia wyrazów gdzieś indziej, kiedyś indziej, nigdzieś indziej zawierających w zaimkach -ś, dopatrując się w całości treści pleonastycznych. Twierdzą, że tego rodzaju wyrażenia są błędne, i przestrzegają użytkowników języka przed ich używaniem w starannej odmianie polszczyzny.
Myślę, że można być tu bardziej tolerancyjnym. Zapomina się o tym, że w wypadku gdzieś i kiedyś chodzi o położenie, kierunek lub czas nadający im odcień mniej dokładnego sprecyzowania czy przybliżenia. Gdzie to konkretne miejsce, gdzieś bliżej nieokreślona lokalizacja, kiedy to raczej pytanie o konkret, kiedyś oznacza zwykle czas w przybliżeniu (nie wiemy kiedy coś się wydarzy). Trudno się zatem zżymać na wyrażenia gdzieś indziej, kiedyś indziej, nigdzieś indziej, bywają w użyciu, niekiedy i ja tak mówię.
Tak samo nie ma powodu doszukiwania się na siłę uchybień w wyrażeniach kiedykolwiek indziej czy gdziekolwiek indziej. Od strony gramatycznej wydają się dobrze zbudowane (kiedykolwiek i kiedyś znaczą w tym kontekście to samo), zamieszczają je niektóre słowniki, np. gdziekolwiek indziej – Wielki słownik ortograficzny PWN, Warszawa 2016, s. 430, a kiedykolwiek indziej – Inny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2000, t. I, s. 535).
MACIEJ MALINOWSKI
odcinek nr 1287