Słowo namolny (traktowane przez słowniki jako pospolite) znaczy ‘taki, którego trudno się pozbyć, narzucający się komuś do znudzenia; natrętny, natarczywy, nachalny’.

Mówi się czasem, że ktoś jest bardzo namolny w kontaktach z drugimi osobami, gdyż ciągle za nimi chodzi i wypytuje o różne sprawy.

Namolne mogą być częste wizyty u kogoś w domu, jeśli nie wiadomo, czy gospodarz sobie tego życzy.

Zdarza się też, że ktoś kieruje do drugiej osoby namolne prośby o coś, a ktoś inny staje się mimowolnie namolnym adoratorem kogoś.

Warto wiedzieć, że omawiany przymiotnik – co może być zaskoczeniem – ma związek z wyrazami modlić się, modlitwa, modły.

Początkowo występował w postaci graficznej namódlny, uproszczonej później do namólny // namulny. Znano również wariant namodlny.

Jak łatwo się domyślić, zbitka spółgłoskowa -dln- była dla naszych przodków trudna do wymówienia, więc uproszczono ją sobie do -ln- i zaczęto mówić [namulny], ale pisać na dwa sposoby (przez ó i przez u).

Wszystkie trzy wersje (namolny, namólny i namulny) odnotował Słownik języka polskiego (tzw. warszawski) Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego (Warszawa 1904, t. III, s. 103).

Ostatecznie dzisiaj mówimy i piszemy namolny.

Dodam, że w dawnych wiekach używano słowa namódlny // namodlny w odniesieniu do żebraków okupujących przykościelne tereny i oferujących odmawianie za kogoś modlitwy w zamian za otrzymanie niewielkich datków pieniężnych. A że tacy osobnicy byli niezwykle natarczywi, z czasem przylgnęło do nich określenie namódlni (namodlni).

Było to zasadne jeszcze i z tego względu, że czasownik modlić (bez się) znaczył wtedy ‘usilnie prosić, błagać’ (modlono łaski, modlono zdrowie, modlono lekką śmierć itp.).

Pan Literka

Przewiń do góry