StartWszystkie wpisyPolszczyzna od ręki Pana LiterkiJak symbol @ nie został uchem słonia, tylko małpą

Popularny znak @ − zwany po prostu małpą − to skrót angielskiego słowa at, znaczącego ‘w’ lub ‘na’. Dlatego adres e-mailowy redakcja@angorka.com.pl  może być także zapisany w postaci redakcja(at)angorka.com.pl.

Ale forma at się nie przyjęła, powszechnie używa się za to piktogramu @.

Jak pisze Bartek Chaciński w Wypasionym słowniku najmłodszej polszczyzny (wydawnictwa Znak), pewien inżynier z Ameryki, Ray Tomlison, który zasłynął z tego, że 33 lata temu wysłał pierwszy e-mail (skorzystał z sieci liczącej zaledwie… piętnaście komputerów), musiał wymyślić jakiś sposób adresowania przesyłki.

Długo się nad tym głowił, aż w końcu postanowił, że adres ma się składać z dwóch części: pierwsza będzie identyfikować osobę wysyłającą, druga domenę, z której e-mail powędruje sobie w świat.

Pan Tomlison nie miał jednocześnie wątpliwości, że obydwa człony należy czymś przedzielić.

I padło na symbol @, rzadko używany, niewystępujący raczej w nazwach własnych, ale jak się okazało, znany już… pięćset lat temu kupcom florenckim, którzy łacińskie słówko ad (od niego pochodzi at) zapisywali właśnie w ten sposób − @.

Z czasem na świecie poczta internetowa bardzo się upowszechniła, a wraz z nią znaczek @.

W różnych krajach zaczęto na niego rozmaicie mówić.

U nas szybko zaakceptowano określenie małpa przez skojarzenie owego piktogramu z zamkniętą w klatce małpą, skaczącą po kratach i przyjmującą nieraz dziwne pozy ze względu na budowę anatomiczną (chociażby długie ręce).

Warto jednak wiedzieć, że niewiele brakowało, byśmy dzisiaj stosowali nie słowo małpa, lecz wyrażenia a w kółeczku albo ucho słonia.

Podobno na początku lat 80. wchodziło jeszcze w grę jedno określenie na znaczek @ − embrion.

Ostatecznie nie przyjęło się ani a w kółeczku, ani ucho słonia, ani embrion. Najbardziej spodobała się wszystkim małpa. Zresztą nie tylko nam.

Jak pisze w Wyczesanym słowniku… Bartek Chaciński, z małpą kojarzy się znak @ Niemcom – mówią Klammeraffe (tzn. ‘małpa z długim ogonem’), Holendrom – mówią apestaartje (czyli ‘małpi ogon’), Finom – mówią apinanhanta (również ‘małpi ogon’), a także Serbom i Bułgarom majmunsko a 'małpie a’ lub krócej majmun (’małpa’).

Są jednak kraje, które nazwę @ wywiodły od czegoś zupełnie innego.

Przykładowo Czesi i Słowacy posługują się terminem zavináč (inaczej ‘rolmops’), Szwedzi – snabel a (tzn. ‘a z trąbą słonia’), Rosjanie – sobaka (czyli 'pies’), a Żydzi shtrudel (od ‘zawijanego ciastka’).

Z kolei Francuzi używają określenia arroba, które nic w tym języku nie znaczy, a przywędrowało z Półwyspu Iberyjskiego, gdzie słowo arroba było niegdyś jednostką miary i wagi, a wzięło się od arabskiego ar-roub ‘ćwierć’. Finowie mówią i piszą miau, miumau, miuku, miukumauku (’naśladujące miauczenie’), Węgrzy kukac (’robak, larwa’), Włosi chiocciola (’ślimak’), a Ukraińcy rawlyk (’ślimak’)

Taka jest oto historia najpopularniejszego chyba ostatnimi czasy symbolu na świecie, piktogramu @.

A jeśli już jesteśmy przy nietypowych znakach, to warto wspomnieć o symbolu ~, czyli poziomym wężyku, którym zastępuje się opuszczony dla oszczędności miejsca wyraz, nazywa się on fachowo tyldą, popularnym płotku, czyli #, to hash [wym. hesz], i znaku &, tzn. skróconym zapisie słowa angielskiego et (= „i”), który nosi nazwę ampersand.

Pan Literka

Przewiń do góry