„Ikona popartu” czy „symbol popartu”?

Rażą mnie sformułowania „ikona popartu”, „projekt finansowy”. Nie lepiej powiedzieć „symbol popartu” oraz „założenie finansowe” lub „plany finansowe”?

Lepiej. Wyraz ikona, dawniej oznaczający wyłącznie ‘obraz o tematyce religijnej w sztuce bizantyjskiej i wschodniochrześcijańskiej’, dziś rozszerzył znaczenie. Jest to także ‘rzecz lub osoba będąca symbolem czegoś’, a w informatyce – ‘obrazek symbolizujący pewien program, plik lub operację’. A zatem posługiwanie się określeniem ikona popartu (albo pop-artu, bo też taką pisownię się spotyka) nie jest błędem, aczkolwiek może razić te osoby, które ikonę postrzegają wyłącznie jako termin religijny. Lepiej mówić i pisać symbol popartu (pop-artu). Nie najlepszy jest też projekt finansowy. Wyraz projekt znaczy wprawdzie ‘wstępna wersja czegoś’ (mówi się np. projekt ustawy, projekt rozporządzenia), ale w wypadku finansów bezpieczniej jest się posłużyć rzeczownikami założenia, plany (finansowe), prognoza (finansowa).

Zobacz także

1 komentarz do “„Ikona popartu” czy „symbol popartu”?”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Przewijanie do góry