StartWszystkie wpisyDlaczego liść – listek, a list – liścik?

Otrzymałem niedawno od jednego z internautów (jbednaxxx@interia.pl) pytanie, dlaczego od słowa liść mamy zdrobnienie listek, a od słowa listliścik. – Nie daje mi to spokoju – pisze. – Przecież na logikę powinno być odwrotnie: liść – liścik oraz list – listek

Ponieważ sprawa jest interesująca z punktu widzenia histotrycznojęzykowego, pomyślałem, że wyjaśnię to na łamach „Angorki”, żebyście i Wy mogli się z tym zapoznać.

Musicie wiedzieć, że pierwotnie nie istniało w naszym języku słowo liść. Na płaską, zwykle zieloną część rośliny, wyrastającą z gałęzi lub łodygi używano określenia… list (list drzewa, list krzewu), np. Drzewa mają listy, który na zimę z nich opadają; Z drzew lecą listy; Jesienią wokół drzew leżą piękne listy. To dlatego jedenasty miesiąc w roku nazywa się listopad, a nie liściopad, bo w dawnych wiekach mówiono, że ‘listy opadają z drzew’.

Ale że list z drzewa przypomina nieco kartkę papieru przeznaczoną do korespondencji (też jest cienka jak on), z czasem zaczęto ją – przenośnie – nazywać właśnie listem. Jednym słowem – wyraz list miał kiedyś dwa znaczenia: pierwotne, dosłowne, związane z botaniką (np. list drzewa) oraz przenośne, wtórne (list, czyli ‘arkusz, kartka papieru’).

Spytacie: jak to się zatem stało, że list drzewa, krzewu jest dziś liściem drzewa, krzewu?

Posłuchajcie…

Pojedyncze listy na drzewie tworzą większą całość i dlatego dla takiego zbioru listów wymyślono przed wiekami słowo rodzaju nijakiego (to) liście. Mówiono i pisano, że z drzewa liście leci albo że drzewa pokryły się świeżym liściem. Zauważcie – nie chodziło o formę liczby mnogiej (te) liście, tylko o postać liczby pojedynczej (to) liście ‘ogół listów’ jak (to) kwiecie ‘ogół kwiatów’ czy (to) pierze ‘ogół piór’.

Z biegiem lat w postaci rzeczownika zbiorowego (to) liście zaczęto się jednak doszukiwać liczby mnogiej przez… analogię do takich wyrazów, jak goście czy kiście (np. winogron, bzu). Powodem językowych rozterek naszych przodków mogło być i to, że występowała w polszczyźnie inna nazwa zbiorowa na listy drzew, krzewów(to) listowie (mówiono np. żołkło listowie, zbliżała się jesień). Uznano więc, że lepiej będzie, jak zostanie (to) listowie, a (to) liście – jak najbardziej poprawne – przejdzie w (te) liście. W ten sposób powstał wyraz rodzaju męskiego (ten) liść (na wzór rzeczowników goście, bo gość, kiście, bo kiść), który wyparł formę (ten) list, mającą wcześniej jedynie znaczenie przenośne; odtąd przybrała ona konkretny sens ‘to, co jest zapisane na kawałku papieru’.

Po tym wyjaśnieniu wszystko staje się jasne. Na mały liść mówimy dziś listek, a na mały listliścik dlatego, że forma listek została utworzona od  p i e r w o t n e g o  znaczenia słowa list, czyli ‘część rośliny’. Kiedy później rzeczownik list zaczął oznaczać co innego, nie chciano już komplikować sprawy i opowiedziano się za zdrobnieniem liścik.

Dlatego mamy dziś pary liść – listek oraz list – liścik, choć logiczniejsze wydaje się połączenie liść liścik oraz list listek. Bez ukazania historii rozwoju omawianych form w ciągu dziejów rzeczywiście niełatwo to zrozumieć…

Pan Literka

Przewiń do góry