StartWszystkie wpisyPoczątkowo pisanki miały związek z Jarym Świętem

Przed wieloma wiekami przygotowywanie pisanek było związane nie z Wielkanocą, ale z tzw. Jarym Świętem, przypadającym w pierwszym dniu wiosny, czyli 21 marca (jary znaczy tu ‘wiosenny’).

Po symbolicznym przepędzeniu zimy, tzn. utopieniu lub spaleniu słomianej kukły zwanej marzanną (pisze się to małą literą), przychodziła kolej na powitanie i przyjęcie wiosny.

Na wzgórzach rozpalano ogniska, żeby jeszcze bardziej przyspieszyć przyjście tej najpiękniejszej pory roku, a młodzi szli na łąki i do lasu w poszukiwaniu wierzbowych i leszczynowych witek pokrytych pąkami bazi.

Jednocześnie sprzątano i wietrzono całe domostwa oraz tzw. obejście, prano brudne odzienie i szykowano świeże, pieczono placki (głównie wiosenne kołacze).

Najważniejsze było jednak malowanie jajek, bo uchodziły one za prasłowiański symbol życia, płodności i magicznej siły witalnej.

Pisanki miały zapewnić zdrowie i dorodność nie tylko domownikom, ale i zwierzętom gospodarczym (dlatego pisankami pocierano czasami chore miejsca bydła). Z kolei skorupki pozostałe po pisankach dodawano do zboża i rozsypywano po ornej ziemi, aby dawała wysokie plony. Rzucano je również na dachy domów, co miało chronić domostwo przed uderzeniem pioruna.

Warto wiedzieć, że pisanki miały do tego stopnia magiczną moc, iż kiedy na ziemie polskie zawitało chrześcijaństwo, duchowni, chcąc wyplenić pogańskie zwyczaje, przez 200 lat zabraniali jedzenia jajek w czasie Wielkanocy.

Zakaz został cofnięty w XII w. Uznano wtedy, że „pogańskie” pisanki poświęcone w kościele mogą zostać spożywane jako symbol zmartwychwstania Chrystusa.

Od tego czasu pokolorowane jajka wpisały się na trwałe w świąteczne obrzędy wielkanocne. Pisankami lub kraszankami dzielimy się w czasie śniadania w Wielką Niedzielę, kiedy to składamy sobie życzenia (podobno jajka należy zjeść z dużą ilością chrzanu, żeby wypalił on wszelkie grzechy).

Przypomnę na koniec (już kiedyś to wyjaśniałem), że pisanki nazywają się pisankami dlatego, że czasownik pisać znaczył kiedyś ‘rysować, wymalowywać’. Powstają więc pisanki przez pisanie, czyli rysowanie na ich skorupce gorącym roztopionym woskiem, a następnie zanurzenie jajka w barwniku. Używa się do tego celu szpilek, igieł, kozików, szydeł, słomek czy drewienek.

Pisanek nie należy mylić z kraszankami. Tymi drugimi, zwanymi także malowankami lub byczkami, określa się jaja pomalowane na jeden kolor, zazwyczaj na czerwono (od czasownika krasić ‘ przydawać krasy, czyli czerwonej barwy’).

Barwę tę (ale nie tylko tę) uzyskiwało się przez gotowanie jajka w wywarze barwnym, dawniej uzyskiwanym wyłącznie ze składników naturalnych. Używano do tego celu różnych roślin, np. kolor brązowy (rudy) dawała łupina cebuli, kolor czarny – kora dębu, olchy lub łupiny orzecha włoskiego, kolor żółtozłocisty – kora młodej jabłoni lub kwiat nagietka, kolor fioletowy – płatki kwiatu ciemnej malwy, kolor zielony – pędy młodego żyta lub listki barwinka, a kolor różowy – sok z buraka.

Pan Literka

Przewiń do góry