Szarytki, czyli ‘siostry miłosierdzia’

Nazwa szarytki nie ma nic wspólnego z szarym kolorem habitów noszonych swego czasu przez zakonnice

– Mam do Pana prośbę o ekspertyzę językową w sprawie słowa „szarytki” w odniesieniu do nazwy jednego ze zgromadzeń zakonnych kobiet. Jak się zdążyłam zorientować, wiele osób mylnie sądzi, że noszą one takie miano z powodu szarego koloru habitów, których na co dzień używają. A to nieprawda. Nazwa „szarytki” wiąże się z francuskim  słowem „charité”, co znaczy „miłosierdzie (e-mail od internautki).

            Korespondentka się nie myli. Potocznie funkcjonująca w obiegu komunikacyjnym nazwa szarytki nie ma nic wspólnego z szarym kolorem habitów noszonych swego czasu przez zakonnice. Jak słusznie zauważyła w e-mailu internautka, owo określenie nawiązuje do zapożyczenia z języka francuskiego, w którym charité znaczy ‘miłosierdzie’.

Być może pamiętają Państwo scenę z serialu „Ranczo”, kiedy wikary Maciej (w tej roli Mateusz Rusin, aktor Teatru Narodowego w Warszawie) informuje podczas rozmowy z Klaudią, jej stryjem księdzem i Maciejową, że nazwy szarytki nie należy wiązać z kolorem szarym habitów zakonnic, lecz że wywodzi się ona z francuskiego słowa charité oznaczającego ‘miłosierdzie’. Okazało się, że również ksiądz proboszcz nie znał, o dziwo, prawdziwej etymologii słowa szarytki

Szarytki kierują się w życiu i służbie bożej miłosierdziem, pomagają chorym i słabym w chorobie zarówno w szpitalach, jak i w domach, organizują pomoc materialną dla najbardziej potrzebujących oraz opiekują się sierotami. Ich działalność charytatywna jest znana i podziwiana na całym świecie.

Oficjalnie obowiązuje nazwa: Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo i Ludwiki de Marillac, dlatego na szarytki mówi się często siostry miłosierdzia lub wincentynki. Ów zakon, założony przez Wincentego à Paulo we Francji w XVII w. (dokładnie w 1633 r.), istnieje w 97 krajach i jest trzecim co do wielkości żeńskim zakonem w Polsce (gromadzi ok. 1200 kobiet). W naszym kraju funkcjonują dzisiaj trzy prowincje Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo: prowincja warszawska, prowincja krakowska i prowincja chełmińsko-poznańska.

Przez długi czas (do 1964 roku) strój noszony przez szarytki był bardzo charakterystyczny. Chodziło nie tylko o prosty habit koloru szarego, a później ciemnogranatowego, z charakterystycznym białym kołnierzem wykładanym na przód habitu, ale przede wszystkim o bardzo duży biały, wykrochmalony kornet zakładany na głowę (fr. cornette, wł. cornetta dosł. ‘czepiec rogaty’).

Owe kornety, wprowadzone do stroju sióstr w 1685 roku, z biegiem lat stały się symbolem chrześcijańskiego miłosierdzia nierozłącznie kojarzącym się z szarytkami. Jednak w wyniku decyzji, które zapadły na II Soborze Watykańskim II (1962-1965), musiały one z kornetów zrezygnować.

Argumentowano, że owe nakrycia głowy są za duże, niepraktyczne, mają za bardzo stojące „rogi” i przeszkadzają zakonnicom w codziennej posłudze. Dlatego z biegiem czasu zastąpiono je najpierw łagodniejszymi w formie, również białymi, nakryciami głowy zakrywającymi uszy, a następnie zwykłymi welonami komponującymi się kolorystycznie z habitami.

Tymczasem należało chyba zmniejszyć i trochę uprościć kornety będące znakiem rozpoznawczym szarytek na całym świecie, a nie całkowicie zabronić zakonnicom noszenia tego rodzaju okrycia głowy (żeby tradycji stało się zadość).

Zapamiętajmy więc (jeśliśmy o tym nie wiedzieli), że słowo szarytki – choć podobne pod względem brzmienia do wyrazów szary, szarość – nie ma pod względem etymologicznym z nimi nic wspólnego. Należy je łączyć – czego dowiodłem – z galicyzmem charité (‘miłosierdzie’).

MACIEJ  MALINOWSKI

odcinek 1227

Skomentuj

Przewijanie do góry