StartWszystkie wpisyRządzić, ale: żądać

W tym odcinku „Polszczyzny od ręki…” chcę Wam zwrócić uwagę na czasowniki rządzić i żądać (a także przedrostkowe, np. porządzić, zarządzić, zarządzać i pożądać, zażądać), przymiotnik porządny i imiesłów przymiotnikowy pożądany.

Jak widać, wszystkie te wyrazy są do siebie podobne brzmieniowo, ale raz zapisuje się je przez rz, a raz przez ż. Dzieje się tak dlatego, że mają różne pochodzenie i nie należą do jednej rodziny.

Nie popełnicie ortograficznego uchybienia, jeśli czasownik rządzić (czyli inaczej ‘sprawować rządy, władzę nad kim albo nad czym, panować, władać, kierować kim albo czym’) zawsze będziecie łączyć z wyrazem rząd w znaczeniu ‘sprawowanie władzy, zarządzanie czymś’, a czasownik żądać z rzeczownikiem żądanie (‘usilne domaganie się czegoś’) lub żądza (‘silne, gwałtowne pragnienie czegoś’).

Zdradzę Wam, że w dawnej polszczyźnie istniały obok siebie przymiotniki żądny czegoś, tzn. ‘pragnący czegoś, chciwy czegoś’ (np. żądny bogactwa, władzy, zaszczytów), i rządny, czyli ‘taki, który dobrze rządzi, gospodaruje’ (np. rządny gospodarz, rządny wójt).

Dzisiaj ten drugi wyszedł z użycia, a pierwszym posługujemy się rzadko. Mamy za to przymiotnik porządny związany z wyrazem rząd, ale w znaczeniu ‘przedmioty stojące, umieszczone jeden  za drugim lub jeden koło drugiego’.

Słowo porządny miało wyjściową definicję ‘występujący w swojej należytej kolejności’, dopiero później nabrało sensu ‘należyty, prawidłowy, zgodny z normą prawną, moralną, rytualną’.

Z kolei imiesłów pożądany (‘upragniony, pomyślny, mile widziany’) pisze się przez ż, gdyż łączy się z czasownikiem pożądać , czyli ‘silnie czegoś pragnąć’.

Jako ciekawostka niech zabrzmi na koniec to, że czasownika żądać, czyli ‘upominać się o coś; domagać się, wymagać’, dawniej używano również jako synonimu czasowników ‘pragnąć, chcieć’. W tym właśnie znaczeniu posłużył się słowem żądać Adam Mickiewicz w wierszu „Niepewność”: Napisał tak:

Gdy cię długo nie oglądam, czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam.

Poeta wcale nie chciał powiedzieć, że się dopomina, domaga czegoś, kogoś, lecz że tęskni za kimś, pragnie czyjegoś widoku.

Tak samo rozumiał czasownik żądać Julian Ursyn Niemcewicz, pisząc:

Zacząłem tęsknić do rodowitego kraju mego, żądając po tylu podróżach i pracach spocząć w miejscach, gdziem spędził młode moje lata.

I w tym wypadku żądając znaczy ‘pragnąc’.

Pan Literka

Przewiń do góry