StartWszystkie wpisyPorady językoweSam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało

To nie Boy-Żeleński oddał w polszczyźnie francuskie imię George jako Grzegorz zamiast Jerzy. Jemu za to na pewno „zawdzięczamy” zmianę nazwiska Dandin na Dyndała

– Od  czasu do czasu spotykam się z powiedzeniem „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało”.  Nie bardzo wiem, co ono dokładnie znaczy i skąd się wzięło. Może Pan coś o tym więcej napisać? – prosi internauta (dane personalne i adresowe do wiadomości mojej i redakcji).

Upowszechnienie tego powiedzenia (zwanego frazeologizmem antroponimicznym, tzn. zawierającym połączenie wyrazowe, w skład którego wchodzi nazwa własna osobowa) zawdzięczamy Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu (właściwie nazywał się Tadeusz Kamil Marcjan Żeleński, został rozstrzelany w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r. w czasie hitlerowskiej czystki inteligencji we Lwowie).

W pierwszych latach XX stulecia, po powrocie ze stypendium w Paryżu, zaczął on na nowo przekładać dzieła Moliera, w tym m.in. sztukę George Dandin ou le Mari confondu (Grzegorz Dyndała albo mąż zmieszany).

Ale owo tłumaczenie nie było zbyt precyzyjne. Żeleński powinien był zaproponować polski tytuł komedii Jerzy Danden, mąż zmieszany, ponieważ George jest w polszczyźnie odpowiednikiem imienia Jerzy, a nazwisko Dyndała mocno odbiega słowotwórczo od Dandin (Danden jest fonetycznym zapisem francuskiego nazwiska Dandin)

Jednak okazuje się, że to nie Boy wprowadził do tytułu sztuki imię Grzegorz, on jedynie przy nim pozostał. Imię głównego bohatera wymyślił sto lat wcześniej tłumacz Franciszek Kowalski,  nazywając sztukę Moliera w 1824 r. dość osobliwie: Grzegorz Fafuła, komedya Moliera we trzech aktach tłumaczona wierszem.

Kowalski uznał, że Grzegorz będzie bardziej pasował do bogatego chłopa z próżności i głupoty żeniącego się z córką ubogich szlachciców, by polepszyć swój status społeczny, a po ślubie poniżanego przez zdradzającą go żonę i pogardzanego przez teściów.

Chłopi rzadko nosili w tamtych czasach imię Jerzy… Ponadto we francuskiej formie George i w rodzimej Grzegorz można się doszukać minimalnego graficznego podobieństwa.

Z kolei nazwisko Fafuła nawiązywało do wyrazu pospolitego fafuła o znaczeniu ‘niezdara, safanduła, niedołęga’, a więc dobrze nadawało się do nazwania tak głównego bohatera.

Ciekawe, że inny XIX-wieczny translator, Zygmunt Sarnecki, wiernie przetłumaczył w 1882 r. sztukę Moliera jako:

Jerzy Dandin czyli Mąż upokorzony: komedya w 3 aktach.

Wprawdzie nazwisko Dandin w postaci oryginalnej pozostało, ale francuskie imię George [żorż] przeszło w Jerzy.

Boy-Żeleński postanowił się zabawić słownie i nazwał Molierowskiego bohatera nazwiskiem Dyndała, nawiązującym po części brzmieniowo do francuskiego oryginału Dandin, a po części do formy nazwiskowej Fafuła (Dynda- + -ła).

Miał o tyle ułatwione zadanie, że funkcjonował wtedy w obiegu rzeczownik dandin (‘dzwonek owczy’) i czasownik dyndać (‘bujać się, wisząc, kołysać się’) kojarzący się (przenośnie) z głupotą.

Jak wspomniałem, sztuka George Dandin ou le Mari confondu opowiada o tym, jak to bogaty wieśniak, chcąc za wszelką cenę zdobyć tytuł szlachecki, żeni się ze szlachcianką panną de Sotenville, z czego jej rodzice są zadowoleni (gdyż rozwiąże to ich kłopoty finansowe…). Wkrótce jednak zaczyna żałować decyzji o ślubie, gdy odkrywa romans żony z sąsiadem szlachcicem.

Próby zdemaskowania obłudnego postępowania Anieli kończą się jednak zupełnym niepowodzeniem. Dyndała przeżywa wiele upokorzeń i ostatecznie ponosi klęskę.

Słynne słowa Tu l’as voulu, George Dandin, tu l’as voulu [wym. tü la wülü, Żorż Dãdę, tü la wülü] padają w akcie I, scenie 9 sztuki, co w Boya tłumaczeniu brzmi:

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało, sam tego chciałeś.

Do naszych czasów utrzymała się skrócona fraza Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało, którą przywołuje się wtedy, gdy chce się obrazowo powiedzieć, że ‘ktoś jest sobie sam winien kłopotów, które na niego spadły’.

MACIEJ  MALINOWSKI

1 komentarz

  1. Przeciekawy artykuł – nie wiedziałam, że taka historia wiąże się z przekładami tej komedii i z tłumaczeniem tytułu przekładu Boya.

Komentowanie jest niedostępne.

Przewiń do góry