O błędnym tyle w temacie

Mimo to sporo Polaków tak mówi i pisze…

– Okropnie denerwuje mnie używanie przez wiele osób określeń „w temacie”, „w tym temacie”. Zwrot „to tyle w temacie” jest naprawdę częsty, proszę mi wierzyć, ale najgorsze wydaje się to, że ludzie tak mówiący nie widzą w tym niczego nagannego. Może gdy Pan to wykpi, zrozumieją, że taka polszczyzna jest niedopuszczalna (e-mail internautki).

Czytelniczka zwróciła uwagę na uchybienie językowe irytujące sporą część osób wrażliwych na poprawność polszczyzny (mnie również). Zanim się jednak odniosę do tej kwestii jako lingwista i przeanalizuję ją pod względem gramatycznym i stylistycznym, oceńmy przytoczone określenie od strony merytorycznej, to znaczy jak należy je rozumieć.

Ktoś trafnie nazwał powiedzenie to tyle w tym temacie językowym odpowiednikiem trzaśnięcia drzwiami, które stawia kogoś wypowiadającego takie słowa w pozycji arbitralnego sędziego, słuchający zaś nie ma szans na przedstawienie swojej opinii. Tych kilka słów, nierzadko brzmiących bardzo niegrzecznie, zwyczajnie ucina rozmowę. Do takiej sytuacji dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy komuś brakuje merytorycznych argumentów.

Ale jest i powód językowy, dla którego w starannej polszczyźnie należy sobie darować posługiwanie się wyrażeniem to tyle w temacie. To po prostu błąd składniowy, gdyż w związek z rzeczownikiem temat (w tym kontekście) wchodzi przyimek na, a nie przyimek w.

Tak zadecydowali dawno temu gramatycy i musimy się do tego stosować. Mówi się i pisze to tyle na ten temat i owo określenie nie budzi najmniejszych wątpliwości poprawnościowych. Zawsze też można się posłużyć sformułowaniem o podobnej treści, omijając słowo temat.

Jednoznacznie rozstrzyga to Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego (Warszawa 1999, s. 1171). Znajdujemy tam niebudzące wątpliwości stanowisko normatywne, że wyrażenie w temacie czegoś uznaje się za błąd językowy, jakąś dziwną manierę przeniesioną z języka urzędowego bądź korporacyjnego do codziennej polszczyzny

Dowiadujemy się, że zamiast w temacie reformy oświaty należy powiedzieć bądź napisać jeśli chodzi o reformę oświaty, że zamiast w temacie zadłużeniaco do zadłużenia, a zamiast w tym temacie osiągnął dobre wynikiw tej dziedzinie osiągnął dobre wyniki.

Można się domyślić (dlaczego dziennikarka TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska, po polonistyce, mówi cały czas domyśleć?), że błędne językowo wyrażenie to tyle w tym temacie wzięło się z jak najbardziej poprawnych jego odpowiedników to tyle w tej sprawie, to tyle w tej kwestii. Jak widać, użycie przyimka w z wyrazami sprawa i kwestia jest właściwe, ale z wyrazem temat – nie.

Niewykluczone jednak, że chodzi o kalkę z języka angielskiego, w którym istnieje określenie in this subject przenoszone na grunt polski dosłownie jako w tym temacie, a w rzeczywistości znaczące w tej sprawie.

Nieodżałowany Wojciech Młynarski, wyjątkowy obserwator życia i zachowania rodaków, lecz także wielki prześmiewca, napisał kiedyś piosenkę pt. Nie mam jasności w temacie Marioli, w której celowo sięgnął po wyrażenie w temacie.

Pisał o młodym inteligencie, „typie lirycznym” o „umyśle w zasadzie empirycznym”, używającym jednak korporacyjno-urzędowego języka w rodzaju konsensus, dzień dzisiejszy i właśnie w temacie, podkochującym się w pewnej atrakcyjnej kobiecie o imieniu Mariola. Ta dla odmiany mówiła do niego miejską gwarą typową dla Sochaczewa w rodzaju te, nie rób mnie wioski i wyklepuj mnie z chaty, bo zapodajesz zbyt smętne klimaty.

I bohater wiersza był niepocieszony: nie miał jasności w temacie Marioli, nie miał jasności w temacie rozpoczynającej się właśnie miłości.

MACIEJ  MALINOWSKI

odcinek nr 1288

Skomentuj

Przewijanie do góry