StartWszystkie wpisyPorady językoweMieszkaniec Szczecinka

Niektóre słowniki podają formę szczecinczanin”, ale jest też szczecinecczanin” i podobno mówią tak sami mieszkańcy…

Jak powinno się nazywać mieszkankę, mieszkańca i mieszkańców Szczecinka, miasta położonego w woj. zachodniopomorskim? Nieraz spotykam się z tym pytaniem, swego czasu nurtowało ono stałego czytelnika podpisującego się (ryszard.*****@******.pl).

Odpowiedź nie należy do łatwych, gdyż milczą na ten temat zarówno Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, jak i Wielki słownik ortograficzny PWN.

Dociekliwemu osobnikowi pozostaje więc szukanie informacji w bardziej wyspecjalizowanych leksykonach, np. w Słowniku nazw własnych PWN Jana Grzeni (Warszawa 2002, s. 341) czy w poradniku językowym Słowo jest w człowieku prof. Jana Miodka (Wrocław 2007, s. 130, 255).

Przekona się wówczas, że od Szczecinek przymiotnik brzmi szczecinecki, mieszkanka to szczecinczanka, mieszkaniec szczecinczanin, a mieszkańcy szczecinczanie (jak wiadomo, nazwy mieszkańców miast pisze się małymi literami).

Prof. Jan Miodek tłumaczy, że w formach szczecinczanin, szczecinczanka, szczecinczanie dochodzi do wymiany spółgłoski k na cz przed przyrostkami -anin, -anka, -anie.

Takie samo zjawisko morfonologiczne występuje w nazwach mieszkanki, mieszkańca i mieszkańców Olsztynka (miasto na trasie kolejowej między Olsztynem a Działdowem): Olsztynekolsztynczankaolsztynczaninolsztynczanie (przymiotnik brzmi olsztynecki).

Jak nietrudno się domyślić, w wypadku Szczecinka i Olsztynka niemożliwe są określenia szczecinianka, szczecinianin, szczecinianie oraz olsztynianka, olsztynianin, olsztynianie, zarezerwowane dla mieszkańców Szczecina i Olsztyna (tematyczne n w rzeczowniku przechodzi w ń w przymiotnikach: szczeciński, olsztyński oraz w ni- nazwach mieszkańców).

Warto wiedzieć, że Szczecinek ma wiele wspólnego ze Szczecinem (a Olsztynek z Olsztynem). Na początku XIV w. książę pomorski Warcisław IV stworzył nowe miasto na wzór Szczecina, stąd pierwotna jego nazwa Neu Stettin (lub Neustettin), czyli Nowy Szczecin (pisano też NowyszczecinNowoszczecin).

Forma zdrobniała Szczecinek (przyrostek -ek) pojawiła się dla odróżnienia od Szczecina, podobnie jak Olsztynek (wcześniej Mały Olsztyn) dla odróżnienia od Olsztyna (Olsztyn z niem. Holstein znaczy ‘wydrążona skała’).

Przy okazji warto wspomnieć o etymologii nazwy Szczecin.

Uważa się, że może pochodzić albo od słowa (ten) szczyt (‘wzgórze’), albo od wyrazu (ta) szczeć (‘ostro trzcinowata trawa’). Początkowo był to Szczycien, czyli ‘gród usytuowany na wzgórzu’, bądź Ščecin – ‘miejsce porosłe szczeciną trawiastą’.

Druga hipoteza ma związek z nazwą osobową Szczeta, Szczota, do której dodano przyrostek dzierżawczy -in.

Szczetin, Szczotin byłby to zatem ‘gród Szczety, Szczoty’.

Formy Szczycien, Szczetin, Szczotin przekształciły się później w Szczecin pod wpływem niemieckiego Stettin.

Na koniec zostawiłem smakowity kąsek dotyczący tego, jak powinien się naprawdę nazywać mieszkaniec Szczecinka.

Otóż przeszło dwa lata temu członkowie Komisji Ortograficzno-Onomastycznej Rady Języka Polskiego opowiedzieli się za określeniem szczecinecczanin (szczcinecczanka, szczecinecczanie), gdyż podobno mówią tak sami mieszkańcy. Niewykluczone zatem, że za jakiś czas właśnie te formy trafią do słowników i staną się obowiązujące dla wszystkich.

Szczecinecczanin… – jakże trudno to wymówić (w szybkiej artykulacji słychać –czczanin). Zastanówmy się, jak by miała niby powstać owa forma. Czyżby od przymiotnika szczecinecki (-ck– przeszło w -ccz– plus przyrostek -anin)? Jeśli tak, to nie kryję zaskoczenia, gdyż nie słyszałem, by przymiotniki stanowiły podstawę słowotwórczą nazw mieszkańców miast czy regionów. Zawsze powinna to być nazwa miasta…

Owszem, znam regułę, że od przymiotników zakończonych na -cki tworzy się rzeczowniki na –cczyzna (c + wymiana k : cz + przyrostek -yzna, np. białostockiBiałostocczyzna, kieleckiKielecczyzna, sądecki – Sądecczyzna) i wtedy mieszkańcy tych regionów powinni być Białostocczanami, Sądecczanami (tutaj obowiązuje wielka litera w przeciwieństwie do nazw mieszkańców miast; o dziwo, słowniki podają uproszczone formy Sądeczanie, ale: Białostocczanie).

W omawianym przypadku chodzi jednak o miasto, miasto o nazwie Szczecinek, a nie o region nazywający się Szczecinecczyzna! Tak więc owa zasada słowotwórcza nie ma zastosowania…

Istnieje jeden przypadek, kiedy mówi się i pisze płocczanin. Tu jednak wszystko jest w porządku: nazwa miasta Płock, przejście k : cz, przyrostek –anin dołączony do podstawy słowotwórczej Płoc-, co daje derywat płoc-cz-anin.

Tak więc czy nie lepszy jest jednak szczecinczanin (wymiana k : cz w nazwie miasta plus przyrostek –anin)? Co Państwo o tym sądzą? Czekam przede wszystkim na odzew rodowitych mieszkańców Szczecinka.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry