StartWszystkie wpisyPorady językoweMAŁE DYKTANDO… za trudne!

Tu „wielki post” kończy się „Wielką Sobotą”, a tu „adwent” – „Wigilią”. Tu „śródpoście”, a tu – „andrzejki”. (…) Tu „rzeżuszka”, a tu – „bukszpan”.

W Święto Niepodległości dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów całej Polski pisały klasówkę z ortografii. MAŁE DYKTANDO, organizowane po raz 4. przez Radio Katowice i „Małego Gościa Niedzielnego, transmitowała telewizja, każdy więc mógł się zmierzyć z tekstem przygotowanym przez prof. Walerego Pisarka. Niestety, sprawdzian okazał się… za trudny dla dziesięcio-, dwunastolatków! Proszę się o tym przekonać samemu.

Do Unii

Wzdłuż strużki rosły brzózki, a w poprzek niej, wpośród drzew biegły rozstajne dróżki. Nieopodal sczerniały bór (…) odrzynał się od sczerwieniałego nieba. Stamtąd, bo znikądinąd nie mogły, szły (…) trzpiotki, Marzenka z Bożenką. Rozszczebiotane, porównywały (…) Wielkanoc z Gwiazdką. Tu wielki post kończy się Wielką Sobotą, a tu adwent – Wigilią. Tu śródpoście, a tu – andrzejki. (…) Tu rzeżuszka, a tu – bukszpan. Tymczasem Jakubek, znużony dwuipółgodzinną harówką przy odkuwce zasuwki, śrubki i (…) drobiażdżków do miniszkatułki, rozsiadł się mimo mżawki na ławce. Tuż-tuż obok (…) staruszka,(…) urzeczona późnojesiennym pejzażem, po troszeńku pruła (…) na wpół spróchniale płótno. – A dokąd to? Na pewno do Unii – półsennie zagadnął Jakubek (…) dziewczęta. – Naprawdę do Unii! – odparły unisono.

Zacznijmy od tytułu. Choć Michał Żebrowski, dyktując tekst, wymawiał wyraz unia bardzo starannie (jako [-ńja], a nie [-ńa]), można być pewnym, iż dzieci napisały Uni (przez jedno „i”) albo uni (małą literą). Zaznaczono wprawdzie, że chodzi o Unię Europejską, sugerując, iż trzeba w tym wypadku użyć wielkiej litery, ale… jest to dyskusyjne. Posłużono się przecież jedynie pierwszą częścią terminu, a zatem przestał on być konkretną nazwą własną, a stał słowem pospolitym. Tak właśnie interpretują to w tygodniku „Wprost” i zawsze piszą unia, kiedy używają niepełnego określenia Unia Europejska.

Ze strużką, brzózką czy dróżką kłopotu nie miały te dzieci, które wiedziały, że to mała struga, brzoza, droga. Ale za chwilę i na nie czyhała zasadzka. Pisownia wyrażeń przyimkowych to gehenna nawet dla wytrawnych autorów. Czasem piszemy je rozdzielnie, właśnie w poprzek, ale czasem łącznie, np. wpośród. Przymiotniki rozstajny, rozszczebiotany oraz sczerniały i sczerwieniały też nie zaliczają się do łatwych. Pierwsze dwa zawierają przedrostek „roz-„, mogły więc przybrać u piszących błędne postacie rostajny, roszczebiotany, w wypadku sczerniałego i sczerwieniałego zaś korciło napisanie „z”. Kto wiedział, że skądinąd pisze się łącznie, nie zrobił błędu w słowie znikądinąd. Także nieopodal od pewnego czasu to jeden wyraz i należało o tym pamiętać.

Zatrzymajmy się nad fragmentem zawierającym wyrazy Wielkanoc, Gwiazdka, wielki post, Wielka Sobota, adwent, Wigilia. Prof. Pisarek zestawił te wyrazy nieprzypadkowo, chodziło mu bowiem o przeciwstawienia Wielkanoc – Gwiazdka, wielki post – Wielka Sobota, adwent – Wigilia. O tym, że tak właśnie się pisze, wie… niewiele osób dorosłych! Wystarczy wziąć do ręki pisma religijne, zawsze Wielki Post, Adwent napisane są tam wielkimi literami.

Ciekawie jest z Wigilią. Wyraz ten pisany przez wielkie „w” oznacza wyłącznie ‚dzień 24 grudnia”, a przez małe – ‚wieczerzę odbywaną tego dnia’ lub ‚dzień poprzedzający jakieś święto’. Pułapki kryły się ponadto w odkuwce, zasuwce (bo odkuwać, zasuwać), miniszkatułce (cząstkę „mini-” pisze się łącznie), rzeżusze (niejasna etymologia, trzeba zapamiętać), bukszpanie („sz” po „k”), dwuipółgodzinnej (bo to liczebnik złożony), tuż-tuż (z łącznikiem), późnojesiennym (bo późna jesień), po troszeńku (bo po trosze), pruła (kiedyś pisało się próć, stąd rozporek), na wpół spróchniałych (połączenie przyimka na z wyrazem wpół pisze się rozdzielnie), półsennie (to akurat łącznie; zmiana w 1971 r.), naprawdę, na pewno (tak kiedyś ustalono). Według moich wyliczeń dzieci mogły zrobić ok. 50 błędów…

E-maile od Czytelników:

  • Co znaczy rzeczownik „prezydencja”? Nie ma go w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny” PWN (kny***@currenda.pl).

Prezydencja to inaczej przewodnictwo w Unii Europejskiej, które co pół roku sprawuje inny kraj. Koordynuje on wówczas prace całej instytucji, organizuje np. spotkania głów państw i ministrów. Prezydencja – wbrew skojarzeniom – nie ma nic wspólnego z… żoną prezydenta.

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry