StartWszystkie wpisyPorady językoweKociokwik

Warto wiedzieć, że prymarnie owo słowo znaczyło kac…

– Proszę o odpowiedź na pytanie, co oznacza słowo „kociokwik”. Czasami się nim posługuję, mając na myśli „zamieszanie, chaos, zamęt”. Ktoś mi jednak powiedział, że „kociokwik” ma zupełnie inny sens oraz pochodzenie i że nazywa „stan złego samopoczucia następnego dnia po wypiciu znacznej ilości alkoholu”. „Kociokwik” byłby zatem tym samym co „kac? Czy to prawda? (e-mail od internauty).

Prymarne znaczenie wyrazu kociokwik jest właśnie takie. W Słowniku języka polskiego PAN pod redakcją Witolda Doroszewskiego (Warszawa 1961, t. III, s. 782) – który pierwszy odnotował to hasło – czytamy: kociokwik ‘nieprzyjemny stan po przepiciu (zwykle nudności i ból głowy); niesmak po hulance’.

Ów niesmak po hulance należało, rzecz jasna, rozumieć jako nie najlepsze samopoczucie po hucznej, swawolnej zabawie połączonej z pijatyką.

W przytoczonym słowniku hasło kociokwik zobrazowano cytatem z książki Jalu Kurka Ocean niespokojny (Warszawa 1951, s. 184): Znowu wódka? Skończ z tym, to nie dla ciebie. Po tym ma się tylko kociokwik.

Na końcu zaś napisano: [słowo] przetłumaczone z nm. Katzenjammer.

Nie wiadomo, kto germanizm Katzenjammer (Katze ‘kot’ i Jammer ‘utyskiwanie, narzekanie, boleść, głośny żal’) postanowił oddać w polszczyźnie przenośnie jako ‘koci kwik’, tworząc neologizm, wyraz połączony spójką -okociokwik.

Zastanawiające może być jednak to, dlaczego ktoś, kto dawno temu (prawdopodobnie w okresie międzywojnia lub zaraz po wojnie) wymyślił owo rzeczownikowe złożenie, posłużył się słowem kwik (jak wiadomo, to głos wydawany przez świnie czy dziki, a niekiedy konie, gdy odczuwają ból lub strach).

Bardziej adekwatnym określeniem byłby np. kocioból. Jegomość, który dzień wcześniej mocno popił, miałby nazajutrz kocioból, tzn. coś, co przypomina ‘ból kota, któremu coś dolega’.

Niewykluczone, że anonimowy do dzisiaj tłumacz wyrazu Katzenjammer myślał początkowo o kociobólu (albo kociojęku). Ostatecznie jednak postawił na słowo kociokwik, gdyż wydało mu się ciekawsze językowo (a może też uznał, że będzie bardziej tajemnicze dla odbiorców…).

Koniec końców wszedł do potocznej polszczyzny lat 50. i 60. wyraz kociokwik jako dosłowne tłumaczenie (kalka słowotwórcza) germanizmu Katzenjammer.

W latach 20. i 30. posługiwano się właśnie tą niemiecką formą, spolszczając ją graficznie albo całkowicie na kacenjamer, albo częściowo na katzenjamer. Obydwa warianty odnotowano w Słowniku języka polskiego PAN pod redakcją Witolda Doroszewskiego (Warszawa 1961, t. III, s. 454 i s. 662).

Znano też derywat kacenjama nazywający ‘znużenie fizyczne i psychiczne po nocy spędzonej na hulance’ (mówiono: Co, masz kacenjamę?! Mogłeś wczoraj nie balować…).

Oczywiście, istniała również w obiegu forma skrócona kac, wchodząca najczęściej w skład potocznych zwrotów mieć kaca i być na kacu.

Coraz śmielej jednak odzywały się głosy niezadowolenia publicystów i pisarzy, że polszczyzna nie doczekała się własnego określenia na ‘kiepskie samopoczucie po przepiciu’ i posiłkuje się zapożyczeniem niemieckim.

Nie do końca była to prawdą, gdyż staropolszczyzna znała słowo pochmiel ‘przepicie’ (z pochodzenia rusycyzm, пoхмeльe pochmelje) i zwrot na pochmiel.

Witkiewicz wymyślił neologizm glątwa i niektórzy jego koledzy po piórze (np. Michał Choromański i Edward Stachura) i tłumacze to podchwycili. Do słowników glątwa ostatecznie jednak nie weszła…

Ostał się za to kac i wyparł z użycia kociokwik w znaczeniu ‘przepicie’.

We współcześnie wydanych słownikach ów wyraz definiuje się jako 1. ‘stan psychiczny człowieka zdenerwowanego’ i 2. ‘stan zamieszania, chaosu’. O kociokwiku ‘przepiciu’ nie zawsze się wspomina.

MACIEJ  MALINOWSKI

2 komentarze

  1. Jak dla mnie, „kociokwik” jest jak najbardziej logiczną konstrukcją. W końcu bywa, że się „leży i kwiczy” a rzaczej nie slyszałem, żeby ktoś w takim wypadku mówił „leżę i jęczę” albo „leżę i narzekam”… Zaś „jammern” z bólem nie ma w ogóle nic wspólnego.

  2. Stratos Vasdekis

    Kolejne neologizmy na określenie samopoczucia po przepiciu, które zaproponował Witkiewicz to m.in.: „wnętrzostęk”, „wnętrzoból”, „sumieniowyrzut”, „piciowyrzut”, „popijnik” itd.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przewiń do góry