StartWszystkie wpisyPolszczyzna od ręki Pana LiterkiDlaczego hełm, ale Chełm?

Zapytano mnie ostatnio, dlaczego pisze się hełm (‘ochronne nakrycie głowy, dawniej też twarzy, wykonane zwykle z metalu, grubej twardej skóry lub tworzywa sztucznego, używane przez żołnierzy, strażaków, górników itp.’), ale: Chełm (‘miasto we wschodniej Polsce’).

Najkrócej można by odpowiedzieć tak: pisze się hełm (‘nakrycie głowy’), ale Chełm (‘miasto’) dlatego, że wyraz pospolity i nazwa miejscowa mają odmienne pochodzenie.

Słowo hełm zapożyczyliśmy z niemczyzny, gdzie w języku staro-górno-niemieckim istniał wyraz helm (pisany przez h). Nie było więc powodu, by owo h zmieniać na ch

Nazwa Chełm wzięła z kolei nazwę od staropolskiego wyrazu chełm, wywodzącego się jeszcze z prasłowiańszczyzny i oznaczającego ‘wzgórze, pagórek, wzniesienie’ (patrz: Etymologiczny słownik języka polskiego PWN A. Bańkowskiego, Warszawa 2000, t. I, s. 128).

Jak widać, zawierał on dwuznak ch, który tym samym przeszedł do nazwy miejscowej Chełm (a także Chełmno, Chełmek, Chełmiec itd.).

Jeśli chodzi o rzeczownik hełm, to trzeba przypomnieć, że od wczesnego średniowiecza na ‘ochronne nakrycie głowy’ używano słowa szłom. Później mówiono także szyszak (z węg. sisak, z niem. Zischägge).

Znano też określenie przyłbica. Był to hełm z doczepioną zasłoną na twarz, którą dawało się spuścić bądź podnieść (otworzyć). Stąd się później wzięło powiedzenie walczyć z otwartą przyłbicą, czyli ‘w hełmie nieprzykrytym zasłoną’.

Nie należy więc mówić i pisać walczyć z podniesioną przyłbicą. Przyłbica to przecież – jak wspomniałem – hełm z ruchomą zasłoną, a nie sama zasłona.

Pan Literka

 

Przewiń do góry