StartWszystkie wpisyPorady językowePrawo Amedea Avogadra

Włoskie nazwiska kończące się na -o należy odmieniać według paradygmatu męskiego, a nie żeńskiego…

– Proszę o odpowiedź, jak powinno się mówić i pisać: „prawo Avogadry czy prawo Avogadra”? Na lekcji chemii nauczycielka cały czas używała pierwszego określenia, a w podręczniku występowało drugie. Kiedy zapytałam ją, dlaczego mówi „Avogadry”, odpowiedziała, że „taka forma tego nazwiska dawniej obowiązywała i ona jej się trzyma”. Z ciekawości zajrzałam do internetu i zobaczyłam, że jedni piszą „prawo Avogadra”, a inni „prawo Avogadry”. Czy mógłby Pan wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje? (e-mail nadesłany przez internautkę).

Dwie formy fleksyjne dopełniaczowe jednego nazwiska obcojęzycznego, pojawiające się w przestrzeni komunikacyjnej zarówno w mowie, jak i piśmie, nie są czymś, obok czego można i należy przejść obojętnie. Jedna jest z pewnością błędna: Avogadry.

Jeśli nauczycielka chemii w liceum odmienia nazwisko włoskiego uczonego według paradygmatu żeńskiego (Avogadro, Avogary, Avogadrze itd.), to być może odwołuje się do tekstów z bardzo starych podręczników czy encyklopedii (jeszcze tych z okresu międzywojennego).

W jednej z nich, w Wielkiej ilustrowanej encyklopedji powszechnej wydanej w latach 1929-1938 przez Wydawnictwo „Gutenberga” Helge Fergo w Krakowie (22 tomy), przy haśle Avogadro di Quaregna (t. II, s. 58) rzeczywiście natrafiamy na określenie prawo Avogadry:

Dziesiątki lat nie zwracano uwagi na wykryte przez niego prawo, które stwierdza zależność proporcjonalną między gęstością gazu a jego ciężarem cząsteczkowym i opiewa, że w równych objętościach  gazów w równej temperaturze i pod tem samem ciśnieniem znajduje się równa  ilość drobin. Prawo Avogadry tłumaczy fakt, że gazy łączą się  ze sobą zawsze w prostych stosunkach objętościowych.

Z pewnością owo (kogo? czego?) Avogadry wzięło się z tego, że leksykografowie z okresu międzywojnia potraktowali nazwisko włoskiego profesora fizyki (zmarł w XIX w.) kończące się na -o tak samo, jak wszystkie nazwiska o zakończeniu -o, ale pochodzenia słowiańskiego (a także rodzime), takie jak Szewczenko, Makarenko, Matejko, Kościuszko, Fredro, odmieniające się żeńsko (D. Szewczenki, Makarenki, Matejki, Kościuszki, Fredry, C. Ms. Szewczence, Makarence, Matejce, Kościuszce, Fredrze, B. Szewczenkę, Makarenkę Matejkę, Kościuszkę, Fredrę; N. Szewczenką, Makarenką, Matejką, Kościuszką, Fredrą).

Owa żeńskość odmiany tego typu nazwisk słowiańskich, a w gruncie rzeczy także polskich wzięła się z artykułowania po białorusku nazwisk rosyjskich w mianowniku jako Szewczenka, Makarenka, czyli z końcowym -a, a nie -o (było to tzw. akanie).

To dlatego do dzisiaj nazwisko Szewczenko i nazwisko Szewczenka oraz nazwisko Bańko i nazwisko Bańka mają identyczne formy fleksyjne (Szewczenki, Szewczence; Bańki, Bańce itd.).

Inna reguła dotyczy nazwisk męskich niesłowiańskich na -o (a do takich należy Avogadro). Otóż podlegały one i wciąż podlegają innemu wzorcowi deklinacyjnemu – męskiemu. Dlatego odmieniamy:

Avogadro, Avogadra, Avogadrowi, Avogadrem, o Avogadrze,

tak jak Picasso, Picassa, Picassowi, Picassem, o Picassie.

W dodatku Avogadro nosił imię Amedeo (przekręcane nagminnie na Amadeo), które również trzeba męsko deklinować:

Amedea Avogadra, Amedeowi Avogadrowi, Amedeem Avogadrem, o Amedeu Avogadrze.

Proszę zajrzeć do Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod redakcją Edwarda Polańskiego (Warszawa 2017, s. 219) lub Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod adresem Andrzeja Markowskiego (Warszawa 2004, s. 46): prawo Avogadra (nie: prawo Avogadry, prawo Avogadro).

Jak widać, nie wolno pozostawiać w odmianie nazwiska Avogadro, a także imienia Amedeo w postaci mianownikowej.

MACIEJ  MALINOWSKI

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przewiń do góry