W przeszłości słowo to miało aż trzy znaczenia
– Interesuję się historią języka polskiego i etymologią słów. Ostatnio zaciekawił mnie rzeczownik „herbatnik”, który podobno przed wiekami nazywał „osobę lubiącą pić herbatę”. Dzisiaj już się tak nie mówi. „Herbatnik” jest ciastkiem podawanym do herbaty, a na kogoś, kto pije wiele filiżanek herbaty dziennie, kto wręcz delektuje się tym napojem i celebruje jego przyrządzanie, powie się raczej „herbaciarz”, w rodzaju żeńskim „herbaciara” (e-mail otrzymany od internautki).
Od razu wyjaśniam, że określenia herbaciarz, herbaciara w znaczeniu ‘mężczyzna, kobieta lubiący herbatę’ są nazwami potocznymi i może dlatego nie odnotowują ich słowniki. Sam jednak tak niekiedy o sobie mówię, ponieważ należę do tych osób, które kiedy pracują, piszą coś ważnego naukowo i muszą się skupić, wypijają w ciągu dnia spore ilości tego czarnego, aromatycznego napoju (obowiązkowo bez cukru, żeby nie psuć smaku).
Gwoli ścisłości dodam, że w przeciwieństwie do słowników ogólnych języka polskiego hasła herbaciarz, herbaciara z przykładami użycia zamieszcza największy słownik slangu i mowy potocznej on line www. miejski.pl, co dowodzi tego, że słowa te są we współczesnej polszczyźnie obecne, posługuje się nimi wiele osób.
Co znamienne, teoretycznie od męskiej formy herbaciarz (‘mężczyzna lubujący się w piciu herbaty’) dałoby się utworzyć inny żeński odpowiednik – herbaciarka (‘kobieta smakosz herbaty’), gdyż przyrostek -ka służy słowotwórczo do tego rodzaju derywacji (wystarczy porównać parę wyrazową ciastkarz – ciastkarka ‘kobieta zajmująca się wyrobem ciast i ciastek’). I taka żeńska forma osobowa w polszczyźnie istnieje, jednak… w innym znaczeniu: herbaciarka pot. ‘kobieta zajmująca się w biurach różnych instytucji parzeniem i podawaniem herbaty’ (informuje o tym Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod redakcją Stanisława Dubisza, Warszawa 2003, t. II, s. 29).
A co z wyrazem herbatnik? Okazuje się on niezwykle ciekawy etymologiczne, w XIX stuleciu i w początkach wieku XX miał aż trzy definicje.
Herbatnikiem nasi przodkowie nazywali: 1. ‘czajnik, imbryk, czyli urządzenie do parzenia herbaty’, 2. ‘rodzaj kruchego ciasteczka’, 3. ‘osobę lubiącą pić herbatę’. Potwierdza to Wielki słownik etymologiczno-historyczny języka polskiego PWN pod redakcją Krystyny Długosz-Kurczabowej, Warszawa 2008, s. 237). Ciekawe, że słowo herbatnica nazywało wyłącznie ‘puszkę od herbaty’ (zob. hasło herbatnica w Słowniku języka polskiego, tzw. wileńskim, Wilno 1861, część II, s. 398).
Jak widać, w przeszłości słowo herbatnik mogło się odnosić do ‘miłośnika herbaty’, na co zwróciła uwagę w e-mailu internautka. Z czasem jednak jego sens osobowy odszedł do lamusa. Wydany w 1902 roku t. II Słownika języka polskiego, tzw. warszawskiego Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego już o tym nie wspomina, ograniczając się do podania dwóch definicji: 1. ‘imbryk do herbaty, czajnik’, 2. w lm ‘drobne, różnorodne ciasteczka, używane przy piciu herbaty’.
We współczesnych słownikach o herbatniku imbryku się nie wspomina. Herbatnikami są wyłącznie ‘małe, kruche, zazwyczaj słodkie ciasteczka (ale mogą być także słone), podawane nie tylko do herbaty, ale także kawy bądź wina’. Angielskie odpowiedniki herbatników to biscuits, cookies.
Warto na koniec wspomnieć o tym, że istnieje jeszcze jeden sens wyrazu herbatnik. W znaczeniu przenośnym (slangowym, więziennym) potocznie mówi się tak na kumpla, przyjaciela z celi, który dzieli się z innymi żywnością otrzymaną od rodziny, inaczej herbatnikuje.
MACIEJ MALINOWSKI
odcinek nr 1268