„Używaj zgodnie z instrukcją używania”

Nie wszyscy widzą w tym zwrocie niepoprawność językową

– Panie Profesorze. Należę do tych ludzi, którzy cenią sobie poprawne, a przynajmniej w miarę poprawne posługiwanie się naszym językiem. W związku z tym rażą mnie niektóre reklamy leków i wyrobów medycznych pojawiające się telewizji. Chodzi mi o zwrot „To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania” (e-mail nadesłany przez internautę).

Nie trzeba być wytrawnym znawcą języka ojczystego, żeby się zorientować, że z określeniem przytoczonym w e-mailu przez czytelnika coś jest nie tak, że zgrzyta on i stylistycznie, i gramatycznie. Chodzi rzecz jasna o występowanie blisko siebie formy trybu rozkazującego liczby pojedynczej II osoby używaj i dopełniacza rzeczownika używanie.

Używanie instrukcji używania musi być uznane przez każdego językoznawcę za sformułowanie nieudane, tautologiczne, które absolutnie nie powinno się było pojawić w przestrzeni publicznej. Jak widać, drażni ono także wielu użytkowników polszczyzny takich, jak internauta, który napisał do mnie w tej sprawie.

Ktoś, kto mimo wszystko wprowadził zwrot używaj instrukcji używania do obiegu komunikacyjnego, nie zważając na jego niestosowność i nie dopatrując się w nim niczego nagannego od strony językowej, musi być uznany za profana, ignoranta w kwestiach poprawnościowych polszczyzny.

Okazuje się jednak, że znajdują się obrońcy określenia instrukcja używania. Twierdzą, że jest ono terminem technicznym precyzyjnie nazywającym dokument dołączony do produktu czy sprzętu (ang. instruction for use – IFU) i nie tym samym, co instrukcja obsługi.

Na stronie https://projektowanieinstrukcji.pl/instrukcja-uzytkowania-ue/ czytamy: Tworzenie instrukcji użytkowania (używania) to nie tylko kwestia wygody klienta czy wizerunku marki – to również obowiązek prawny. Wymogi Unii Europejskiej jasno określają, że producenci, dystrybutorzy i importerzy muszą dostarczać odpowiednią dokumentację techniczną, aby produkty mogły być legalnie sprzedawane na rynku UE.

Z tego by wynikało, że instrukcja używania pozostaje pojęciem nierozerwalnie ze sobą związanym, składającym się ze słowa podstawowego instrukcja i przydawki rzeczownej (kogo? czego?) używania, a zatem nie wolno eliminować z owego pojęcia słowa używanie. Odpada zatem zwrot używaj go zgodnie z instrukcją.

Próbując zgłębić temat, pomyślałem, że sprawdzę, czy poddawany krytyce zwrot używaj zgodnie z instrukcją używania nie jest przypadkiem kalką z języka angielskiego, dosłownym tłumaczeniem słów use according to the instruction for use.

I rzeczywiście jest. Tylko kiedy wpisze się do translatora Deeep.pl lub Translate.pl słowa use according to the instruction for use, otrzymuje się polską wersję: stosuj zgodnie z instrukcją używania, a nie: używaj zgodnie z instrukcją używania. Jednym słowem, da się uniknąć tautologicznego połączenia używaj zgodnie z instrukcją używania (użycia) przez zastąpienie rozkaźnika używaj słowem stosuj.

 Wychodzi na to, że to na gruncie polskim ktoś z samorodnych „translatorów” firm medycznych i prawników (ci potrafią psuć nasz język) dosłownie oddał anglicyzm use according to the instruction for use, wprowadzając do tego zwrotu formę używaj zamiast stosuj (skoro use, to używaj, skoro the instruction for use, to instrukcji używania).

A wystarczyłoby napisać: To jest wyrób medyczny. Stosuj go zgodnie z instrukcją używania i kłopot językowy znikłby natychmiast. W wypadku obsługi sprzętów również można sobie darować słowa używaj, używać. Stanie się tak wtedy, gdy się napisze: Najpierw zapoznaj się z instrukcją używania, użytkowania.

MACIEJ  MALINOWSKI

odcinek nr 1264

Skomentuj

Przewijanie do góry