StartWszystkie wpisyPytania od czytelnikówJak brzmi skrót polskiej waluty: „PLN” czy „zł”?

Proszę o wyjaśnienie, czy pisze się „100,- złotych”, „100,- zł” czy „100,- PLN”. Jak brzmi skrót polskiej waluty: „PLN” czy „zł”?  

Można pisać 100 złotych, 100 zł i 100 PLN, z tym że ten ostatni zapis funkcjonuje w obiegu międzynarodowym i razi, kiedy używa się go w zwykłych kontaktach między sprzedającymi i kupującymi w kraju. Dodajmy jeszcze, że niepotrzebne i manieryczne jest posługiwanie się przecinkiem i kreską (np. 100,- zł). Zgodnie ze światowymi normami każda waluta, a więc i polska, musi się składać z trzech liter: dwóch odnoszących się do państwa (np. US, DK, SE, AU) i jednej będącej początkiem nazwy waluty – np. D dodaje się do US i mamy USD (dolar amerykański), K do DK i mamy DKK (korona duńska), K do SE i mamy SEK (korona szwedzka), D do AU i jest AUD (dolar australijski). W wypadku naszej waluty stała się rzecz dziwna – zamiast literki Z do nazwy weszło… N i powstał skrót PLN. Jeśli już – może ktoś zapytać – to powinno być PLZ, bo przecież posługujemy się złotówkami, czyż nie? Okazuje się, że skrót PLZ funkcjonował w światowym obiegu, ale do momentu… denominacji złotego w naszym państwie! Od 1995 r. obowiązuje międzynarodowa nazwa polskiej waluty PLN. Na co dzień warto się jednak ciągle posługiwać skrótem zł (pisanym zawsze bez kropki). Śmiesznie i pretensjonalnie wyglądają sklepowe czy gastronomiczne informacje suszarka do włosów 20 PLN, naleśniki z dżemem 4 PLN. Ma rację internautka podpisująca się (ul*1*3**@interia.pl), która pyta: Co dziwoląg „PLN” ma wspólnego ze „złotówką”? Rzadko już widuje się stare, poczciwe „zł”, a w sklepach króluje jakieś nadęte, snobistyczne „PL(u)N(ięcie)”…

Zobacz także

4 komentarze

  1. Bez urazy, ale czytam tę wypowiedź i oczom nie wierzę. Walutą obowiązującą w Polsce jest Polski Nowy Złoty – czyli PLN. „Złotych” już nie ma, więc używanie na siłę nazwy waluty, która już nie obowiązuje, jest daremną próbą zatrzymania czasu.

    „Ma rację internautka podpisująca się (ul*1*3**@interia.pl), która pyta: Co dziwoląg „PLN” ma wspólnego ze „złotówką”? Rzadko już widuje się stare, poczciwe „zł””, a w sklepach króluje jakieś nadęte, snobistyczne „PL(u)N(ięcie)””.

    Internautka nie ma racji. Dziwoląg „PLN” nie ma nic wspólnego ze „złotówką” ponieważ jest skrótem od zupełnie innej waluty. Rzadko widuje się stare, poczciwe „zł”, ponieważ ta waluta nie znajduje się już w obiegu. Równie dobrze możemy zacząć narzekać, że rzadko widuje się również stare, poczciwe „dukaty”, które były w obiegu jeszcze w 1663 roku…

    Proszę zauważyć, że przytoczone „zł” oraz „gr” nie są „kodem” waluty, tylko „symbolem”. W przypadku dolara amerykańskiego symbolem jest „$”, a przecież w Polsce powszechnie używamy kodu „USD” a nie symbolu „$”, w przypadku rosyjskiego rubla symbolem jest „₽”, a przecież nikt z nas czegoś takiego nie używa, zamiast tego pisząc „RUB”, w związku z powyższym niezasadne jest wymaganie, aby w przypadku polskiej waluty używać symbolu zamiast kodu waluty. Nawet w przypadku euro nie domagamy się używania symbolu „€”, zamiast stosowania „nadętego i snobistycznego” kodu „EUR”…

  2. Dopiszę jeszcze:

    „bo przecież posługujemy się złotówkami, czyż nie?” – Nie! Nie posługujemy się „złotówkami”, tylko „polskimi nowymi złotymi”!

    „Na co dzień warto się jednak ciągle posługiwać skrótem zł (pisanym zawsze bez kropki)”. Po pierwsze – „zł” to nie „skrót” tylko „symbol waluty”, a po drugie – co to znaczy „warto”? Od kiedy o zasadach pisowni nie decyduje to, co jest poprawne, tylko to, co „warto”? Może również „warto” w każdym przypadku pisać „u” otwarte, ponieważ napisanie go wymaga nieco mniej stukania na klawiaturze?

    Jeśli się komuś doradza, „warto” poznać temat, na który się ktoś wypowiada…

  3. @devoratus

    Z całym szacunkiem – bzdury Pan pisze.

    PLN nie jest nazwą polskiej waluty, a jedynie jej oznaczeniem w standardzie ISO 4217. Wcześniej funkcjonowało oznaczenie PLZ (od „polski złoty” / Polish zloty”), po denominacji zmieniono je na PLN, gdzie litera N oznacza „new” (nowy).

    Natomiast NAZWA polskiej waluty się nie zmieniła – nadal jest to „złoty”, co łatwo sprawdzić zaglądając do dowolnej encyklopedii – na szybko Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Złoty

    Wystarczy zresztą wziąć do ręki dowolną monetę czy banknot – wyraźnie stoi tam: 1 złoty / 2 złote / 10 złotych etc.

    Tak więc po pierwsze – stosowanie oznaczenia zł jest jak najbardziej poprawne językowo i odpowiada stanowi faktycznemu, po drugie – to nieprawda, że „jest skrótem od zupełnie innej waluty”.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przewiń do góry