Infrastruktura krytyczna. Skąd ta nazwa?

Należy niewątpliwie mówić o kalce semantycznej z języka angielskiego (critical infrastructure)

– Nie bardzo mogę zrozumieć, dlaczego używa się wyrażenia „infrastruktura krytyczna” w odniesieniu do zasobów mających podstawowe znaczenie dla funkcjonowania gospodarki i ludzi. Chodzi mi o słowo „krytyczny”, które od dawna znaczy „dotyczący surowego, negatywnego oceniania kogoś lub czegoś”. O wiele lepszym, adekwatniejszym określeniem byłaby, według mnie, „infrastruktura o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowaniu gospodarki” (e-mail nadesłany przez internautę).

To prawda, że w powszechnej świadomości ludzi przymiotnik krytyczny ma związek przede wszystkim z krytyką kogoś lub czegoś, wytykaniem błędów i niedociągnięć, np. krytyczny stosunek do polityki, krytyczny głos w dyskusji, krytyczna opinia w jakiejś sprawie.

Warto jednak mieć na uwadze to, że omawiany wyraz jest tworem wieloznacznym (por. niem. kritish, fr. critique, ang. critical z gr. kritikós, łac. criticus) i odnosi się również na przykład do badania cech jakiegoś przedmiotu, zjawiska czy dzieła literackiego, filmowego, naukowego i wyrażania opinii, często nie najlepszej.

Wystarczy sobie przypomnieć chociażby określenie wydanie krytyczne (dzieła), którym niekiedy posługują się wydawcy na oznaczenie naukowo raz jeszcze opracowanego i szczegółowo objaśnionego wydania tekstu źródłowego, opatrzonego aparatem krytycznym, na który składają się merytoryczne przypisy wyjaśniające powody nieuwzględnienia we wcześniejszym etapie kwestii pomniejszych, ale jednak ostatecznie ważnych.

Wydanie krytyczne to kalka łacińskiego wyrażenia editio (critica) maior (dosł. ‘wydanie krytyczne główne’ lub ‘główne wydanie krytyczne’; l. mn. editiones maiores). Editio minor (l. mn. editiones minores) to z kolei ‘wydanie popularne’ (dosł. ‘wydanie mniejsze’).

Słowem krytyczny nazywa się ponadto ‘coś bardzo trudnego, przełomowego, rozstrzygającego’, np. krytyczne warunki życia, krytyczne położenie kogoś, krytyczny moment, krytyczny stan chorego.

Kwerenda w słownikach angielskich pokazuje, że również oryginalna forma critical ma kilka znaczeń. Poza ‘krytyczny’ – ‘kluczowy, zasadniczy, decydujący, strategiczny, o olbrzymim znaczeniu, ’.

Dlatego wyrażenie critical infrastructure wcale nie musiało być – moim zdaniem – oddane w polszczyźnie jako infrastruktura krytyczna. Stałoby się chyba o wiele lepiej, gdyby nazwano to infrastrukturą kluczową lub infrastrukturą zasadniczą, infrastrukturą strategiczną (dla gospodarki i życia społecznego), na co jak najbardziej zasadnie zwraca uwagę korespondent.

Niestety, w obiegu oficjalnym występuje nazwa infrastruktura krytyczna, o której wspomina się w Ustawie z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym.

To ‘systemy oraz obiekty wchodzące w ich skład, powiązane ze sobą funkcjonalnie, w tym obiekty budowlane urządzenia, instalacje, usługi kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i jego obywateli oraz służące zapewnieniu sprawnego funkcjonowania organów administracji publicznej, a także instytucji i przedsiębiorców’. Ochroną infrastruktury krytycznej zajmuje się Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

W wypadku infrastruktury krytycznej należy więc niewątpliwie mówić o kalce semantycznej z języka angielskiego (critical infrastructure).

To samo dotyczy innych anglicyzmów zawierających człon critical, np. critical information czy critical data. Na gruncie polskim nie powinno się ich przekładać wprost jako informacja krytyczna, dane krytyczne, lecz informacja ważna, o dużym ciężarze gatunkowym, kluczowa oraz dane wymagane, konkretne, potrzebne (np. klientów, dostawców i partnerów biznesowych, finansowe).

A jednak tak się dzieje.

MACIEJ  MALINOWSKI

Scroll to Top