6 komentarzy

  1. ja pisze:

    „(…) odpowiadają – zdaje się – informatycy, zachłyśnięci jak wiadomo angielszczyzną.”

    Ależ jad i pogarda bije z tego zdania. Żal.

  2. Paweł Kierski pisze:

    „Randomowy” zdecydowanie można zastąpić słowem „przypadkowy”. „Random” jest na pewno skrótem od „przypadkowa osoba” – dlatego wygrywa.
    Natomiast „generyczny” w sensie „czegoś generowanego” nie bardzo ma sens, mamy już słowo „generowany”. „Generyczny” to w IT raczej „ogólny, możliwy do zastosowania w dla wielu przypadków”.

  3. Nienawidzę generycznej muzyki bo jestem człowiekiem alternatywnym i pragnę otaczać się oryginalnością pisze:

    widzę że pseudoznawcy języka mają problem z używaniem angielskiego internetu. generyczny wzięło się od słowa generic. w środowiskach IT ma swoje osobne techniczne znaczenie, natomiast w mowie potocznej zaczęło się od filmów, muzyki i ogólnie rzecz biorąc sztuki. Weźmy za przykład generyczną muzykę. Mówiąc staropolskim jest to inaczej odgrzewany kotlet. Utwór który nie wnosi niczego nowego, zwykły, pospolity, nieciekawy. Np generyczny rap, objawia się tym, że beat brzmi jak 100 innych utwórów hip-hopowych, tekst jest o tym o czym jest 200 innych utworów hip-hopowych i wykorzystane są zabiegi takie, jakie można usłyszeć w 300 innych utwórach hip hopowych. Generyczny rock, generyczna elektronika, generyczne discopolo. nnymi słowy wtórne, generyczne gówno.

    • pan pisze:

      My natomiast – na tym blogu – nie lubimy (nie nadużywamy pochopnie słowa „nienawidzić”) wypowiedzi, które są agresywne, innym odmawiają kompetencji (do tego bez uzasadnienia) i dodatkowo budzą odruch poprawiania błędów ortograficznych i interpunkcyjnych.

  4. Marta pisze:

    Słowo randomowy zdecydowanie jest zmanierowane i ma swój odpowiedniki w języku polskim: losowy. W polskim oznacza dokładnie to co ma oznaczać 😉 Natomiast jeżeli chodzi o słowo generyczny tutaj jest pewna luka związana z brakiem przymiotnika elementów podlegających procesowi generowania. W moim mniemaniu słowo generyczny powinno oznaczać coś co można wygenerować. Owszem proces generowania może polegać na ogólnej zasadzie lub/i posiadać bazę ale nadal to nie przystaje i nie jest jednoznaczne z przymiotnikiem ogólny, bazowy. Jest to niuans który łatwo wyczuć. Co najmniej dziwne jest zjawisko, że słowo generyczny zostało przyrównane do randomowego -losowego to określenia zupełnie odmienne i nie powinny być przyrównywane.

    Ps. krzywdzącym jest stwierdzenie „informatycy, zachłyśnięci jak wiadomo angielszczyzną” gdyż jak wiadomo wszelki postęp technologiczny opisywany jest obecnie w języku angielskim. Tak jak lata temu opisywany był w łacinie. Wiele słów jest pochodzenia łacińskiego więc idąc tym tokiem rozumowania, wcześniej zachłyśnięcie było łaciną? Pojawiają się nowe nazwy, procesy, urządzenia i j. polski musi nadążyć za tymi zmianami żebyśmy mogli opisywać otaczający nas świat właśnie polskimi odpowiednikami i jednocześnie nie widzę problemu, że będą one zbliżone do angielskiego oryginału w końcu są często pochodzenia angielskiego.

  5. Karol Selak pisze:

    „Nie sądzę, by wyrazy generyczny i randomowy znalazły drogę do słowników i zostały zaaprobowane w starannej polszczyźnie. Są aż nadto manieryczne” – język ewoluuje i może nas jeszcze nie raz zaskoczyć. W odczuciu moim, tj. młodej (’93) osoby istnieje duża różnica między tymi dwoma słowami. „Generyczny” jest poniekąd wygodną kalką z angielskiego (mimo dłuższej historii tego słowa) i dobrze sprawdza się w tłumaczeniach tekstów technicznych (bądźmy szczerzy: w IT rządzi język angielski i wszelkie tłumaczenia techniczne są bardziej zrozumiałe, gdy używa się podobnych pojęć). Z drugiej strony mając na uwadze dużą konkurencję w postaci „typowego”, „ogólnego”, „standardowego” prawdopodobnie pozostanie jednak w tyle jako słowo mniej zrozumiałe. Inaczej jest natomiast z „randomem”, który w kontekście osoby nowo poznanej, losowej, jest nowością językową i wnosi bardzo dużo. Do tej pory musieliśmy mówić „nieznane osoby”, „nowo poznane osoby”, „przypadkowe osoby”, teraz zaś wystarczą nam „randomy” – dużo krócej i konkretniej. Potrzeba używania tego słowa wynika też poniekąd z ewolucji współczesnej kultury – obecnie, przy mnogości imprez masowych i wzroście zaufania społecznego, młodzi ludzie coraz częściej wchodzą w interakcje z randomami. Jako synonim przymiotnika „losowy” również „randomowy” ma przewagę, jako że również jest bardziej konkretny: wskazuje na losowość w sensie matematycznym, podczas gdy „zdarzenie losowe” może oznaczać również „niezależne od nas zdarzenie życiowe”, np. chorobę. Warto również zaznaczyć obrazowy charakter tego słowa, przynajmniej w odbiorze osoby zaznajomionej z programowaniem: mi „randomowy” kojarzy się z takim, na którym wykonało się funkcję „random()” – działa to na wyobraźnię. Ja wróżę więc dobrą przyszłość temu słowu, jako że jego używanie nie wynika z chęci popisania się znajomością językowej mody lub z lenistwa tłumaczy, lecz wiąże się z wymiernymi korzyściami komunikacyjnymi (mimo iż jest to wciąż element potocznej mowy młodzieżowej).

    I tak oto rozpisałem się pod jakimś totalnie randomowym artykułem – brawo ja 😉

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.