StartWszystkie wpisyAnioł – aniołowi, ale: diabeł – diabłu

Wyrazy anioł i diabeł są nietypowe pod względem gramatycznym i sprawiają użytkownikom polszczyzny kłopot.

Jak wiadomo, anioł to ‘istota niematerialna pośrednicząca między Bogiem a ludźmi’, diabeł zaś to ‘zły duch kuszący ludzi do grzechu’. Ponieważ wyrazy te zalicza się do antonimów, czyli słów mających przeciwstawne znaczenie, zdarza się, że końcowe -eł w formie diabeł zostaje zmieniane na -oł (jak w anioł), co tworzy niepoprawne brzmienie diaboł.

Nie mówcie tak, pamiętajcie – jest anioł, ale: diabeł.

Obydwa rzeczowniki charakteryzują się tym, że w liczbie mnogiej mogą przyjmować zarówno formy męskoosobowe (ci) aniołowie (rzadziej anieli), (ci) diabli, jak i niemęskoosobowe (te) anioły, (te) diabły.

Jak widzicie, znowu jest niejednakowo. Mówimy (ci) aniołowie, ale: (ci) diabli, a nie: (ci) diabłowie.

Określenia (ci) anieli, (ci) diabli uważa się dziś za przestarzałe, obecne są jedynie w ekspresywnych związkach frazeologicznych i starych pieśniach religijnych (kolędach), np. diabli wzięli, diabli wiedzą, anieli grają, króle witają / pasterze śpiewają, bydlęta klękają, / cuda, cuda ogłaszają.

Podwójna składnia obowiązuje ponadto w bierniku liczby mnogiej. Można powiedzieć i napisać: namalowałam (te) diabły, anioły, ale także: namalowałam (tych) diabłów, aniołów.

Musicie też uważać na odmianę rzeczowników anioł i diabeł w liczbie pojedynczej.

Miejcie na uwadze to, że w IV przypadku (czyli w bierniku) jedynie poprawnymi formami są (kogo? co?) anioła, diabła, np. Zobaczyłam anioła, Widziałam diabła. Słowa te traktuje się bowiem tak, jak gdyby były nazwami zwierząt rodzaju męskiego (aniołanioła, diabełdiabła jak pies – psa, kot – kota, lis – lisa).

Najważniejsza jednak różnica dotyczy postaci celownika obydwu rzeczowników. Jest ona różna: anioł – aniołowi, ale: diabeł – diabłu. Jeśli ktoś mówi czy pisze diabłowi, to popełnia gramatyczne uchybienie.

Skąd to się bierze?

Wyraz diabeł zaliczany został do niewielkiej grupy rzeczowników rodzaju męskiego, które w celowniku przyjmują wyjątkowo końcówkę -u. Są w niej także wyrazy Bóg, brat, chłop, chłopiec, kot, ksiądz, lew, łeb, ojciec, pan, pies, świat. Językoznawcy traktują je jako dziedzictwo języka literackiego, gdyż istniały w nim od samego początku. Słowem – trzeba to uszanować.

Zdradzę Wam, że kiedyś mówiło się również (temu) dziadu, synu, kapłanu, pługu, pieniądzu, miesiącu, płaczu, śniegu itp. Teraz wyłącznie: (temu) dziadowi, synowi, kapłanowi, pługowi, pieniądzowi, miesiącowi, płaczowi, śniegowi.

Pan Literka

Przewiń do góry