StartWszystkie wpisyPorady językoweZero-jedynkowy, a nie: zerojedynkowy

Chodzi o przymiotnik złożony z dwóch członów równorzędnych znaczeniowo…

Ortografia nie jest, niestety, silną stroną rodaków, nawet tych, którzy na co dzień posługują się słowem pisanym. W nrze 25. „Tygodnika Powszechnego” z 20 czerwca br. Piotr Siergiej zatytułował swój tekst Telewizja zerojedynkowa.

To dziwne, że przed puszczeniem tego w obieg nikt nie zajrzał do słownika ortograficznego. Widocznie i dziennikarz, i nauczyciel (nauczycielka?) nie mieli wątpliwości, że wyrazy zerojedynkowanowoprzyjętych mogą być zapisywane inaczej. A jednak tak jest… obowiązuje pisownia zero-jedynkowy (z łącznikiem).

Taką (rozdzielną) pisownię tego słowa wprowadzono stosunkowo… niedawno. Jeszcze Słownik ortograficzny języka polskiego PWN (wydanie XVI z 1994 r., s. 888) pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka podawał, że pisze się zerojedynkowy, a wcześniej hasło zerojedynkowy trafiło do suplementu 11-tomowego Słownika języka polskiego PWN pod redakcją prof. Witolda Doroszewskiego, s. 547, i Słownika języka polskiego PWN pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka, t. III, s. 1000).

O dziwo, nie skorygowali tego autorzy Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN z 2003 r. pod redakcją prof. Stanisława Dubisza.
W t. III na s. 964 także wymieniają wyraz zerojedynkowy (inform. ‘przyjmujący jedną z dwóch wartości: zero lub jedynkę’) i zapisują go łącznie…

Mamy więc przedziwną sytuację, że najnowsze słowniki ortograficzne podają pisownię zero-jedynkowy (z łącznikiem), a nowy słownik języka polskiego – pisownię zerojedynkowy (łączną). To niedopuszczalne…

Nie podlega wątpliwości, że pisownia łączna (zerojedynkowa), nieuzasadniona, gdyż rzecz dotyczy przymiotnika złożonego z dwóch członów równorzędnych znaczeniowo (układ zero-jedynkowy to ‚system binarny, inaczej złożony z dwóch części, w którym do zapisywania liczb korzysta się wyłącznie z cyfr 0 i 1’), mogła zostać wprowadzona do słowników pod wpływem przymiotnika zeroekranowy. W języku filmowców mówi się czasem o kinie zeroekranowym, czyli ‚takim, w którym wyświetla się wyłącznie filmy nowe, premierowe’.

W tym wypadku pisownia łączna zeroekranowy jest jednak uzasadniona, gdyż ów przymiotnik składa się z członów nierównorzędnych znaczeniowo (został utworzony od określeń zeroekran, ekran zerowy). Tak samo napiszemy zerodniowy (z ang. zero day), a nie: zero-dniowy (z łącznikiem) czy zero dniowy.

Z przymiotnikiem zero-jedynkowy sprawa się ma zgoła odmiennie. Jak już wspomniałem, jest to konstrukcja współrzędna, a zatem musi wystąpić między członami zero i jedynkowy łącznik. Nie wchodzi w grę argumentacja, że końcowe -o w słowie zero można potraktować jako… dywiz w złożeniu zerojedynkowy. To bzdura, należy ono wyłącznie do członu zero, nie jest żadną spójką -o- jak w wyrazach klubokawiarnia czy chłoporobotnik (klub-o-kawiarnia = klub i kawiarnia; chłop-o-robotnik = chłop i robotnik). I dlatego musi obowiązywać zapis zero-jedynkowy

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry