StartWszystkie wpisyW sprawie pisowni w koło i wkoło

Porównajcie ortografię dwóch zdań:

Chodzić wkoło domu;

Chodzić w koło.

Co widać? Ano to, że raz pisze się wkoło (łącznie), a raz w koło (rozdzielnie). Dlaczego? – spytacie.

Zauważcie, że w pierwszym przykładzie po formie wkoło występuje rzeczownik dom w dopełniaczu, w drugim w koło użyte zostało bez rzeczownika. Okazuje się, że ma to znaczenie i wpływa na odmienną ortografię. Spróbuję Wam to bliżej wyjaśnić.

Popatrzcie: w koło to zwykłe połączenie przyimka w z rzeczownikiem koło, czyli inaczej wyrażenie. Kiedy obok owego wyrażenia nie stoi żaden wyraz w dopełniaczu, wówczas językoznawcy traktują je jak przysłówek, ale – o dziwo – nie każą go zapisywać łącznie, tylko właśnie tak – rozdzielnie.

Przyjrzyjcie się kilku innym zwrotom zawierającym w koło:

‒ chodzić lub biegać w koło to inaczej ‘poruszać się, zataczając kilka razy koło’;

patrzeć się w koło albo rozglądać się w koło to ‘obracać się, zerkając na wszystkie strony’;

robić coś w koło to inaczej ‘ciągle powtarzać tę samą czynność’;

mówić w koło jedno i to samo to po prostu ‘powtarzać się’.

A znacie powiedzenie w koło Macieju? Może słyszeliście, jak mama albo babcia żalą się czasami: Codziennie nic, tylko sprzątanie, pranie, gotowanie, zmywanie, i tak w koło Macieju. W koło Macieju znaczy tu ‘ciągle jedno i to samo, do znudzenia’.

Ale ‒ jak wspomniałem na wstępie ‒ możliwa jest również pisownia łączna ‒ wkoło, np. wkoło domu, wkoło ogrodu. Otóż zwróćcie uwagę na to, że w tym wypadku nie chodzi o przyimek i rzeczownik, lecz o… dwa przyimki: w i koło. Dlatego językoznawcy połączyli je w jeden i tak oto powstał przyimek złożony wkoło, który z rzeczownikiem w dopełniaczu tworzy wyrażenia wskazujące na to, że coś jest, odbywa się dokoła miejsca nazywanego przez ten rzeczownik.

Osoby interesujące się sprawami poprawnej polszczyzny, przyjmując owe argumenty, tzn. że raz się pisze w koło, a raz wkoło, zwracają jednakowoż uwagę na to, że synonimiczne określenia wokoło, wokół, dokoła, dookoła, naokoło potraktowane zostały przez lingwistów inaczej: otrzymały pisownię łączną zarówno wtedy, kiedy występują w funkcji przyimkowej (np. chodzić wokoło, wokół, dokoła, dookoła, naokoło domu), jak i wówczas, gdy są przysłówkiem (np. chodzić wokoło, wokół, dokoła, dookoła, naokoło).

Czyż więc nie należało „podciągnąć” pod ową regułę i wyrażenia w koło i uznać je za jeden wyraz nie tylko w funkcji przyimkowej chodzić wkoło domu, ale także w funkcji przysłówkowej chodzić wkoło?

Pan Literka

Przewiń do góry