StartWszystkie wpisyPytania od czytelnikówSpieramy się z żoną w jednej sprawie

Spieramy się z żoną w jednej sprawie. Ja uważam, że mówi się „Idę do Żana”, ona że „Idę do Żanta”. Częściej słyszę tę pierwszą formę…

Poprawnie jest Idę do [żeanta], a więc rację ma żona. Nazwa hipermarketu Géant istotnie sprawia kłopot, ponieważ nie tylko trudno się ją wymawia, ale i pisze (nad e mu się pojawić kreseczka „na Suwałki”). Géant wymawiamy [żeă] z lekką nosowością i akcentem na ostatniej sylabie. Końcowe t pozostaje więc nieme w mianowniku, ale wchodzi do odmiany. Dlatego zawsze mówi się: Idę do [żeanta]; [żeantowi] nic nie można zarzucić; Dzień z [żeantem], O [żeancie] można powiedzieć wiele dobrego. W mniej starannej wymowie dopuszcza się formy [żan], [żanta], [żantowi], [w żancie]. Notabene géant znaczy po francusku ‘olbrzym, kolos, gigant’ i w polszczyźnie odmienia się tak samo jak… gigant (Géant, Géanta, Géantowi, z Géantem, o Géancie − gigant, giganta, gigantowi, z gigantem, o gigancie).

Zobacz także

Przewiń do góry