StartWszystkie wpisyPorady językoweRestobar (resto-bar, resto bar)

Ów termin ma nazywać lokal gastronomiczny będący połączeniem ‚restauracji’ i ‚baru szybkiej obsługi’

– Ostatnimi czasy jak grzyby po deszczu wyrastają nazwy lokali gastronomicznych ze słowami „resto” i „bar”, zapisywane na różne sposoby „RestoBar”, „Resto Bar”, „Resto-Bar”, „Restobar”. Czy jest to poprawne? Rozumiem, że szyld ma być krótki, ale czy dążność za wszelką cenę do skrótów to dobre rozwiązanie? (e-mail od internautki kaxxxx@gmail.com; pełne dane do wiadomości mojej i redakcji)

7d547be8-4a02-4a39-b986-adebf1ef1ac8

Nazwa restobar (jakkolwiek zapisywana) pozostaje niewątpliwie wytworem słowotwórczym lat ostatnich. Wymyślono wyraz, który ma informować o tym, że chodzi zarówno o ‘restaurację’, jak i ‘bar’.

Jak wiadomo, restauracja to nie to samo, co bar. Restauracja jest zwykle wykwintnym lokalem z obsługą kelnerską, bar – samoobsługowym punktem gastronomicznym, w którym można coś szybko zjeść i czegoś się napić, a także mało wyszukanym miejscem, gdzie pije się głównie napoje alkoholowe przy bufecie bądź przy mało estetycznych stolikach.

Restobar (resto-bar, resto bar) ma być zatem czymś pośrednim między restauracją a barem. By być w zgodzie z regułami polszczyzny, należałoby raczej powiedzieć bar restauracyjny (‘lokal, w którym dominuje część barowa, ale gdzie również istnieje część restauracyjna obsługiwana przez kelnerów’.

LAVA-resto-bar-logo

Wystarczy jednak zmienić kolejność członów, by z restobaru zrobił się barorest (barorest, baro rest). Taka z kolei nazwa (okazuje się, że występuje…) oznaczałaby ‘restaurację z wydzieloną częścią barową dla osób, które zamierzają coś szybko zjeść lub czegoś się napić’.

Musimy zatem przyjąć do wiadomości, że w gastronomicznym slangu istnieją restobary (i rzadziej baroresty), są również restopuby i puboresty (połączenie ‘restauracji’ i ‘pubu’), a także restobistra i bistroresta (połącznie ‘restauracji’ i ‘baru z fast foodami’). Wszystkie te nazwy funkcjonują w wariantach pisowniowych członów osobno i z łącznikiem.

Jest prawie pewne, że moda na nazywanie tak lokali gastronomicznych w Polsce przyszła z zagranicy. Wystarczy wpisać do wyszukiwarki resto bar, by natrafić na nazwy lokali w Argentynie (np. Melmac Resto Bar en Buenos Aires, Gabo Colombian Resto Bar czy Bonifacio Restobar).

6660262549_a4c5eb8a98

Pojawienie się w obiegu neologizmów, o których mowa, z restobarem na czele, niewątpliwie można uznać za wynik dążenia samorodnych słowotwórców do maksymalnej skrótowości wszelkiego przekazu.

Wyrażenia restauracja i bar czy z angielska restaurant & bar wydały się niektórym właścicielom miejsc z jadłem i szynkiem/wyszynkiem (to z niem. Schenke, od: schenken ‘nalewać’, oraz Ausschank ‘bufet’ daw. ‘gospoda, knajpa nie najwyższej jakości i handel trunkami’) zbyt rozwlekłe.

Dlatego z form restauracja, restaurant wyłuskali nagłosowe rest-, dodali spójkę -o- i połączyli je z rzeczownikiem bar (rest-o-bar). Nolens volens powstał „wyraz” restobar, łatwy w wymowie i zapisie, zgrabny gramatycznie, a w dodatku – o czym wspomniałem – międzynarodowy.

Sporo dzisiaj w naszym kraju szyldów gastronomicznych z napisami w rodzaju Mezzani Restobar, Magnolia RestoBar, Nova Resto Bar czy Mięta Resto Bar i zdaje się, że nic już nas przed nimi nie uchroni. Za jakiś czas z pewnością termin restobar zarejestrują słowniki…

Podobno na świecie zetkniemy się też z nazwą ristobar będącą skrótem włoskiego wyrazu ristorante i słowa bar. W takich ristobarze – jak nietrudno się domyślić – podaje się głównie dania i przysmaki kuchni włoskiej.

Pojawia się też niekiedy w obiegu „dłuższe” określenie restauro bar (restauro-bar, restaurobar). Google podaje nazwy Restauro Bar Coimbra w Portugalii czy Restauro-Bar The Travellers w Chile.

Dodajmy, że słowo restauracja w znaczeniu gastronomicznym jest wtórne i nieco przenośne (sięga czasów średniowiecza). Nazwano tak wówczas miejsca, gdzie cesarzowie i monarchowie „odnawiali się” (łac. restauratio znaczy ‘odnowienie’) duchowo przez słuchanie poezji i oglądanie występów igrców, a przy tym rozkoszowali się wyszukanymi potrawami i szlachetnymi trunkami („co przywracało ciało do życia”).

W dawnej Polsce restauracje (albo restauratornie) były początkowo traktierniami, czyli podrzędnymi jadłodajniami, w których sprzedawano gotowe potrawy na wynos, a także oferowano je do spożycia na miejscu (na określenie traktiernia natrafimy np. w „Braciach Karamazowach” Fiodora Dostojewskiego; wspomina się tam o traktierni „Miasto Stołeczne” mieszczące się w rynku).

Dopiero później, pod wpływem upowszechniającego się znaczenia niem. Restaurant i fr. restaurant ‘lokal, w którym spożywa się posiłki i jest się obsługiwanym przez kelnerów’, słowo restauracja nabrało takiego sensu i u nas.

Jak wiadomo, restauracja (od łac. restaurare ‘odnowić, odbudować’) znaczy przede wszystkim ‘odnawianie, głównie zabytków architektury, dzieł sztuki, doprowadzanie ich do stanu pierwotnego; rekonstrukcja, renowacja, odbudowa’.

Słowem restauracja – o czym się dzisiaj mniej pamięta – określa się również przywrócenie na tron dynastii pozbawionej władzy, zwłaszcza Stuartów w Anglii w 1660 r. (Karol III) i Burbonów we Francji w latach 1815-1830 (Ludwik XVIII i Karol X). Restauracja jest więc synonimem wyrażenia wznowienie obalonego ustroju.

 

MACIEJ MALINOWSKI

PS Warto wiedzieć, że w języku angielskim restaurant nazywa każdy lokal czy punkt, w którym podaje się coś do jedzenia na miejscu lub na wynos, a zamówienie składa przy ladzie. Są więc tzw. self-service restaurants (samoobsługowe) i dlatego używa się określenia McDonald’s restaurants. Są rzecz jasna i tzw. table-service restaurants, czyli z obsługą kelnerską przy stolikach. My jednak lokalów sieci McDonald’s nie nazywamy restauracjami, tylko barami z fast foodem.

 

Przewiń do góry