W slangowym języku młodzieżowym występuje od jakiegoś czasu słowo props lub propsy, oznaczające ‘wyrazy szacunku, uznania dla kogoś lub czegoś’.

Jeśli młodym ludziom coś się naprawdę podoba, potrafią to docenić i wówczas mówią:

Dobra płyta, propsy dla wykonawcy;

To była superimpra, propsy dla tych, którzy ją zorganizowali;

Honorowo się dzisiaj, Tomku, zachowałeś, wielkie props.

Props jest skrót angielskiego słowa propers (propers > props) powstałego z wyrażenia proper respect (dosł. ‘właściwy, należny szacunek’, np. I give you props for this concert ‘moje uznanie za ten koncert’; Props to the organisers ‘słowa pochwały dla organizatorów’).

Ów termin przywędrował do polszczyzny ze Stanów Zjednoczonych, ze środowiska tamtejszych raperów, którzy chcąc wyrazić uznanie, szacunek dla kolegów po fachu, posługują się właśnie określeniem props.

Props zatem to inaczej synonim wyrażenia dobra robota i wyrazów szacunek, szacuneczek, szacun, uznanie, podziw.

Niekiedy do formy props dodaje się końcówkę -y i tworzy słowo pluralne propsy (jak dropsy, klopsy, mopsy itp.).

Młodzi ludzie chętnie używają również czasownika propsować (i jego wersji dokonanej spropsować), co znaczy ‘chwalić kogoś lub coś, wyrażać uznanie dla kogoś lub czegoś, doceniać, szanować’, np.

Nie ma czego propsować;

Nigdy nie spropsuję czegoś, co na to nie zasługuje.

Ostatnio wchodzi do obiegu i powoli się upowszechnia zwrot być na propsie o nieco innym znaczeniu (‘nadążać za trendami, być na czasie, orientować się w czymś’). Wszystko by się zgadzało: ktoś, kto później propsuje, czyli ‘chwali’, musi się znać na rzeczy…

 Pan Literka

Przewiń do góry