StartWszystkie wpisyPorady językowePotrzebny łącznik czy nie?

W pismach oficjalnych figuruje pisownia „Urząd Miasta i Gminy Borne Sulinowo”, językoznawcy każą pisać „Borne-Sulinowo”

Przed tygodniem „Angora” zamieściła artykuł „Miasto obiecane„, opisujący historię miasta, które przez pięćdziesiąt prawie lat nie widniało na żadnej polskiej mapie. Nieoczekiwanie w redakcji wynikł spór o to, jak należy pisać: Borne-Sulinowo (z łącznikiem) czy Borne Sulinowo (jako dwa oddzielne wyrazy)?

Okazuje się, że sprawa ortograficznego zapisu nazwy tej liczącej sobie dopiero dziesięć lat (od momentu wyjazdu wojsk radzieckich) miejscowości w Zachodniopomorskiem wcale nie jest prosta. Wprawdzie najnowszy Wielki słownik ortograficzny PWN pod redakcją prof. Edwarda Polańskiego podaje zapis Borne-Sulinowo (z łącznikiem), ale trudno powiedzieć, czy w tym wypadku językoznawcy się nie pomylili!

Otóż ich zdaniem Borne i Sulinowo to dwa rzeczowniki, a nie przymiotnik i rzeczownik, więc w nazwie powinien się pojawić łącznik. Osobliwość tej nazwy wynika jeszcze z tego, że pierwszy człon odmienia się przymiotnikowo, ale w narzędniku i miejscowniku przyjmuje archaiczną dziś końcówką -e: z kim? czym? z Bornem (a nie: z Bornym), o kim? o czym? o Bornem (a nie: o Bornym).

Gdyby Borne i Sulinowo były dwiema oddzielnymi miejscowościami, które połączyły się w jedną jednostkę administracyjną, tak jak to się stało z Kędzierzynem-Koźlem, Bielskiem-Białą, Czechowicami-Dziedzicami czy Rucianem-Nidą, wszelkie wątpliwości by znikły – musielibyśmy pisać wyłącznie: Borne-Sulinowo (z łącznikiem). Historia obecnego miasta i gminy jest jednak inna. Otóż w latach 30. XX wieku stacjonowali tam żołnierze niemieccy i teren ten nazywał się Gross Born. Ale po zakończeniu II wojny światowej miejsce to przejęła we władanie Armia Radziecka i od tego czasu miasto otrzymało nazwę składającą się z dwóch wyrazów: Borne i Sulinowo .

Zapis Бopне-Сулиново (z łącznikiem) zachował się na historycznych mapach radzieckich, co może dowodzić tego, że nie chciano zrywać z dawną, niemiecką nazwą Born, ale wprowadzono własną, właśnie Sulinowo. A zatem łącznik oznaczałby w tym wypadku synonimiczność, równoprawność obu określeń. W wypadku mniejszych miejscowości na tym terenie ówcześni decydenci radzieccy zmienili niemieckie nazwy na nowe. Pojawiły się Silnowo (zamiast: Eulenburg), Rakowo (zamiast: Rackow), Łubowo (zamiast: Lubow), Łączno (zamiast: Lanzen), Liszkowo (zamiast: Altenwalde), Kłomino (zamiast: Westwalenhof), Kiełpino (zamiast: Coplin) czy Juchowo (zamiast: Juchow).

W ciągu półwiecza nazwa Borne-Sulinowo weszła na dobre do języka polskiego, jednak w świadomości mieszkańców miasta ugruntowała się nie jako dwa rzeczowniki, tylko jako określenie składające się z przymiotnika (Borne) i rzeczownika (Sulinowo). Skoro tak, zaczęto pisać (jakie?) Borne Sulinowo, jak Wysokie Mazowieckie czy Dębe Wielkie. Nic dziwnego, że z czasem taki zapis się upowszechnił.

Dziś w pismach oficjalnych figuruje wyłącznie Urząd Miasta i Gminy Borne Sulinowo. Jedyny ślad tego, że Borne jest jednak rzeczownikiem, pozostał w odmianie: Bornego Sulinowa, Bornemu Sulinowowi, z Bornem Sulinowem, o Bornem Sulinowie. Formy z Bornem, o Bornem rażą jednak poczucie językowe miejscowej ludności, która woli mówić: z Bornym Sulinowem, o Bornym Sulinowie.

Skoro więc argument językoznawców nie dociera do ludzi bądź ich nie przekonuje, a etymologia nazwy jest wciąż niejasna, trzeba by chyba uznać za poprawne dwie wersje pisowni miejscowości na Pojezierzu Drawskim i obydwie wprowadzić do słowników. Nie może być przecież tak, że znajduje się w obiegu oficjalna nazwa Urząd Miasta i Gminy Borne Sulinowo, a lingwiści upierają się przy Bornem-Sulinowie pisanym z łącznikiem…

MACIEJ MALINOWSKI

Przewiń do góry