StartWszystkie wpisyPolszczyzna od ręki Pana LiterkiO wyrazach zabawa i rozrywka

Nie mam wątpliwości, że pochodzenie wyrazów zabawa i rozrywka może być dla Was niejakim zaskoczeniem, kiedy zdradzę, że pierwotnie nie oznaczały one tego, co dzisiaj, czyli ‘miłego spędzania czasu służącego czynnemu odpoczynkowi, odprężeniu, relaksowi’…

Nasi przodkowie słowem zabawa określali ‘wszystko to, co powstrzymuje, opóźnia jakieś działanie’ (zabawą była więc każda zwłoka, przeszkoda w czymś), a rozrywkę rozumieli jako ‘przytomność, bystrość umysłu’.

W Słowniku języka polskiego J. Karłowicza, A. Kryńskiego i W. Niedźwiedzkiego (Warszawa 1927, t. VIII, s. 16) czytamy: Ludzkie wszystkie roboty podległe są zabawom i zawadom [czyli ‘przeszkodom, trudnościom’].

Później zabawa zmieniła nieco sens, stała się synonimem wyrazów robota, praca, zajęcie. Wspomniany słownik przytacza zdanie zawierające ów wyraz w takim właśnie znaczeniu: Księża musieli pilnować katechizmu i inszych zabaw, które należą do nawracania i ćwiczenia ludzi [inszych zabaw = ‘innych prac’].

Rozrywka z kolei odnosiła się – jak wspomniałem – do ‘bystrości umysłu danej osoby’.

Jeśli ktoś był rozgarnięty, szybko się w czymś orientował, mówiono o kimś takim, że odznacza się rozrywką, cechuje go rozrywka.

Świadczą o tym dalsze cytaty odnotowane w słowniku sprzed stu prawie lat: Miał dowcip do wszystkiego i rozrywkę ku temu albo Straciła pamięć, myśli i rozrywkę [rozrywkę, czyli ‘przytomność umysłu’].

Na ‘rozrywkę we współczesnym rozumieniu’ mówiono inaczej – krotochwila (‘to coś, co skraca chwilę, co nas zabawia, tak że czas szybko płynie’. Przywołajmy jeszcze jeden słownikowy cytat: Z takiej kary nie mękę ma, lecz krotochwilę [tzn. rozrywkę, radość].

Dziś już zabawy i rozrywki nikt nie łączy z dawnym znaczeniem tych wyrazów…

Pan Literka

 

Przewiń do góry