Przymiotnik niechlujny znaczy

  1. ‘zaniedbany, brudny, nieporządny; niedbający o czystość i porządek; także: ‘źle utrzymany’,
  2. ‘niestaranny, zawierający liczne błędy’.

Mówi się, że ktoś jest niechlujny, jeśli chodzi w brudnych rzeczach, nie dba o higienę ciała i w ogóle o wygląd. Niechlujne może też być mieszkanie, gdy się go regularnie nie sprząta. Niechlujny bywa niekiedy język, którym się posługujemy.

Rzecz jasna, istnieje również przysłówek niechlujnie (‘bez dbałości o porządek, wygląd’, np. wyglądać niechlujnie, ubierać się niechlujnie, mieszkać niechlujnie).

Mamy też rzeczowniki niechluj (‘osoba niedbająca o wygląd, porządek’), niechlujność (‘brak dbałości o wygląd i porządek’) oraz niechlujstwo (‘ogół cech charakteryzujących osobę niedbająca o wygląd zewnętrzny czy porządek’).

Wszystkie wymienione wyrazy należą to tworów osobliwych, ponieważ – choć wyglądają na zaprzeczone (świadczyłoby o tym początkowe nie-) – takimi nie są.

W polszczyźnie nigdy nie występowały wyrazy chlujny, chlujnie, chluj, chlujność, chlujstwo. Można się nimi posłużyć wyłącznie w kategoriach żartu językowego, np.

Tomek wyglądał ostatnio na chlujnego;
Mieszkanie było wreszcie chlujne;
Jej chlujność zaskoczyła wszystkich.

W innych sytuacjach należy sięgać po przymiotnik schludny (i wyrazy schludnie, schludność, ale już nie po schlud czy schludztwo).

Przymiotnik schludny wywodzi się od zapomnianego dzisiaj przymiotnika chludny, a ten od czasownika chludzić (‘czyścić, robić porządek’). Ponieważ formą dokonaną tego bezokolicznika było schludzić, od niego powstał przymiotnik schludny (właściwie to by należało mówić i pisać chludźny; jest przecież miękkie dzi– w czasowniku).

Mielibyśmy współcześnie parę przymiotnikową chludźnyniechludźny (bądź chludnyniechludny i schludnynieschludny), gdyby nie to, że upowszechniła się (głównie w gwarze) wymowa słowa niechludźny z jotą, a nie z głoską [dź], czyli niechlujny.

Dlatego mówimy i piszemy schludny, którego antonimem jest słowo niechlujny.

Pan Literka

1 komentarz

  1. Stanislaw Winiecki

    Jacek Fedorowicz onegdaj pisał o niechlujnych analfabetach, którym przeciwstawiał „alfabetę chlujnego”. 🙂
    Ja czasami w dyskusjach o jakichś (raniących ucho) słowach czy zwrotach mówię, że niektóre z nich to regionalizmy, ale inne z kolei są zwykłymi niechluizmami.

Komentowanie jest niedostępne.

Przewiń do góry