StartWszystkie wpisyPorady językoweMotornicza − tak, kierowczyni − nie!

Krawcową nazywano kiedyś… ‘żonę krawca’, dlatego o ‚kobiecie, która umie szyć’, mówiono, że to krawczyni

Czy o kobiecie prowadzącej tramwaj można powiedzieć, że jest to motornicza, czy jednak należy pozostać przy formie męskiej motorniczy? A co z kierowcą? – pyta internauta.

Skoro według Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN za dopuszczalne (ale potoczne) uważa się teraz określenia psycholożka, biolożka, socjolożka (sic!), to tym bardziej chyba nie powinna budzić niczyich zastrzeżeń forma motornicza. 

O dziwo, nie natrafimy jednak na nią w słowniku pod red. prof. Andrzeja Markowskiego. Przytacza ją natomiast bez zastrzeżeń i Uniwersalny słownik języka polskiego PWN, i Inny słownik języka polskiego PWN: motorniczy to ktoś, kto kieruje tramwajem’, a motornicza – forma żeńska od motorniczy.

Warto zaznaczyć, że przed laty już samo słowo motorniczy wzbudzało wątpliwości osób dbających o poprawną polszczyznę, które uważały, że jest sztucznie zbudowane (bo do rdzenia motor- dodano przyrostek -niczy).

Istniały wprawdzie wyrazy o takim zakończeniu (np. zwrotniczy czy leśniczy), ale te miały oparcie w rzeczownikach zwrotnica czy leśnik zawierających głoskę n, podczas gdy motorniczy − nie (musiałoby wchodzić w grę słowo motornik). Dlatego na ‘człowieka kierującego tramwajem’ częściej mówiło się motorowy.

Zdaniem prof. Witolda Doroszewskiego ów wyraz miał o wiele większe uzasadnienie, gdyż wywiedziono go wprost od formy motor przez dodanie przyrostka -owy analogicznie do funkcjonujących w polszczyźnie przymiotników używanych w charakterze rzeczowników typu gajowy czy borowy.

A jednak forma motorniczy, utworzona na wzór wyrazów zwrotniczy, leśniczy itp., wyparła ostatecznie słowo motorowy i tego drugiego (w znaczeniu ‘kierujący tramwajem’) nie znajdziemy we współcześnie wydawanych słownikach. Nie podawał go już zresztą Stanisław Szober w starym Słowniku poprawnej polszczyzny. Widniało tam jedynie hasło motorniczy, czyli ‘kierowca tramwaju’, termin motorowy zaś był opatrzony w definicję przymiotnikową (‘poruszany za pomocą motoru, np. dźwig motorowy, łódź motorowa, albo ‘dotyczący pojazdów mechanicznych i ruchu drogowego’, np. kurs motorowy, szkolenie motorowe).

Ciekawe, że młodsi od Szobera autorzy (np. Mieczysław Szymczak w trzytomowym Słowniku języka polskiego PWN) odnotowywali jednak formę motorowy w użyciu rzeczownikowym jako synonim motorniczego, tak więc trudno się dziś zżymać na kogoś, kto o prowadzącym tramwaj powie, że to motorowy.

Jest więc i motorniczy, i motornicza, nie ma natomiast żeńskiego odpowiednika wyrazu kierowca. Niezależnie od tego, czy samochód prowadzi mężczyzna czy kobieta, zawsze mówi się, że to kierowca.

Teoretycznie mogłaby być… kierowczyni (na wzór mistrz – mistrzyni, znawca – znawczyni, winowajca – winowajczyni, członek – członkini) i nawet próbowano ongiś taką formę lansować (przez analogię do krawiec krawczyni, gdyż krawcową nazywano… ‘żonę krawca’, tak jak majstrową była ‘żona majstra’, a stolarzową – ‘żona stolarza’), ale ostatecznie z niej zrezygnowano. Dlatego kiedy dzisiaj używa się wyrazu kierowca w odniesieniu do kobiety, nie ma wyjścia trzeba powiedzieć:

Mamy nowego kierowcę, panią Dorotkę.

MACIEJ  MALINOWSKI

E-maile od czytelników

  • Dlaczego napis „ambulans” na masce karetki pogotowia można odczytać tylko w lustrze? 

Dlatego że jeśli kierowca z różnych względów nie słyszy sygnału dźwiękowego (np. słucha głośno muzyki), w lusterku na pewno ujrzy wówczas napis ambulans na masce szybko zbliżającego się pojazdu.

  • Chciałbym dorzucić coś w sprawie powiedzenia „umarł w butach”. Spotkałem się z wersją, że pochodzi ono z dawnych czasów, gdy stosowano tortury, z których jedną była ta przy użyciu „butów”, czyli rodzaju imadeł miażdżących stopy lub golenie. W razie śmierci skazańca w czasie przesłuchania nie można już było nic od niego wydobyć i stąd to powiedzenie. 

Bardzo dziękuję za suplement do mojej informacji sprzed tygodnia, skąd się wzięło powiedzenie umarł w butach. Wyraz buty ma tu więc znaczenie przenośne, znaczy ‘imadła’.

Przewiń do góry