1 Odpowiedź

  1. Magdalena napisał(a):

    Przyznam, że nie widzę związku między etymologią a zawężaniem użycia pojęć mizogin i mizoandryczka do konkretnych płci. Może z braku znajomości łaciny? Ze zbitki nienawidzę+kobiet/mężczyzn nie wynika przecież czy nienawidzi mężczyzna czy nienawidzi kobieta. Dlaczego zatem „Z definicji wynika jednoznacznie, że chodzi o mężczyznę, a nie o kobietę nienawidzącą innych kobiet.”? Nie przeczę, że zazwyczaj/powszechnie używa się tych słów właśnie tak jak Pan tłumaczy. Lecz „nie ma kogoś takiego jak mizoginka czy mizoginistka…” brzmi bardzo ostatecznie, a świat się przecież zmienia, nauka na tym polu rozwija się w ostatnich dekadach bardzo szybko. Trudno zaprzeczyć, że niektóre kobiety innych kobiet nienawidzą.
    Podobną wątpliwość budzi we mnie Pana definicja seksizmu… czy uważa Pan, że analogicznie rasizm (nota bene na kanwie właśnie tego słowa ukuto pojęcie seksizm) też ma jeden zdefiniowany kierunek – zawsze dyskryminuje osoba o białym kolorze skóry?

%d bloggers like this: