StartWszystkie wpisyPorady językoweJak wymawiać słowo Ukraina?

Wielu polityków i dziennikarzy ma z tym kłopot…

– Od dłuższego Ukraina to temat przewodni w polskich mass mediach. Niezwykle denerwuje mnie, kiedy liczni politycy, a za nimi niektórzy dziennikarze mówią „Ukrajna”, „na Ukrajnie”, „z Ukrajną”. Uczono mnie, że ową nazwę wymawia się inaczej – „Ukraina”, czyli tak, jak się pisze. Czy może Pan błędną artykulację nazwy kraju naszych wschodnich sąsiadów zganić na łamach „Angory”? (e-mail nadesłany przez internautkę).

Aby być bardziej precyzyjnym, należy uwagę internautki uzupełnić o informację, że nazwę Ukraina trzeba wymawiać trzysylabowo [u-kra-ina] z wyraźnie słyszalną głoską i będącą częścią sylaby [ina]. Jest to tzw. artykulacja literowa.

Ale wchodzi też w grę realizacja fonetyczna z dźwiękiem ji zapisywanym fachowo jako [i ̯i] – [u-kra-jina]. Jak widać, można się przy wymowie głoski i w omawianym słowie podeprzeć jotą (Serbowie, Chorwaci, Słoweńcy i Słowacy tak nawet piszą: Украјина, Ukrajina).

Takie ustalenie normatywne znajdziemy w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją A. Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1231). Napisano tam wyraźnie, że artykulacja [ukrajna] jest wykluczona.

Na identyczne rozstrzygnięcie owej kwestii natrafialiśmy już zresztą w Słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją W. Doroszewskiego sprzed półrocza (Warszawa 1973, s. 818).

Przyznam się szczerze, że ilekroć słyszę z ust jakiegoś polityka czy dziennikarza błędną wymowę na [ukrajnie], z [ukrajną], tylekroć zastanawiam się, dlaczego ten ktoś nie odwołuje się do artykulacji wyrazu pospolitego kraina (‘część państwa stanowiąca etnograficzną, geograficzną i administracyjną całość’), czyli [kra-ina], [kra-jina].

W słowie kraina zawsze obecna jest głoska i bądź dwugłoska ji, nie słyszałem, żeby ktoś wymawiał je z jotą – jako [kraj-na]…

Chyba że chodzi o nazwę własną Krajna odnoszącą się do krainy historycznej w Polsce, leżącej na pograniczy Pomorza i Wielkopolski. Pisze się ją z jotą i takoż wymawia ze względu na to, że ma ona związek z wcześniejszą, historyczną łacińską nazwą Crayen oddawaną w piśmie przez y (przy spolszczeniu c przeszło w k, y w j, a en w na).

Ponadto etymologicznie wiąże się z rzeczownikiem kraj (tutaj w znaczeniu ‘skraj’), czyli teren pogranicza, obrzeża, obszaru leżącego na skraju, ze względu na historyczne położenie tego regionu na krańcu państwa Polan.

Jednak nazwa Krajna nie jest w powszechnym użyciu, trudno się więc zgodzić z tym, że to właśnie ona negatywnie oddziałuje na nazwę Ukraina.

Co więc innego sprawia, że jakaś część użytkowników słowo Ukraina wymawia z jotą? Może bezwiedne odwoływanie się do czasownika niedokonanego ukrajać pisanego i wymawianego z j (ukrajać > [ukrajna])?

Ów błąd fonetyczny dotyczący wymowy nazwy Ukraina wydaje się dość osobliwy, ale mimo wszystko jednostkowy. Wśród nazw własnych bez trudu znajdziemy np. słowo Karaiby (potoczne określenie ‘wysp leżących w rejonie Morza Karaibskiego’), tak samo jak nazwa Ukraina zwierające dwie samogłoski (a, i) usytuowane koło siebie, a jednak artykułowane poprawnie.

Karaiby wymawiamy jako [kara-iby] lub [kara-jiby], nigdy zaś [karajby].

Wymieńmy jeszcze kilka wyrazów mających w środku wyrazu połączenie literowe ai, ei, oi lub ui, w których musi wybrzmieć głoska i bądź dwugłoska ji: Aida (‘opera Giuseppe Verdiego’), rozmaity, okleina, proteina, choina, heroina, przyzwoity, spoina, tabloid.

Wyjątkami są wyrazy aikido, hemoroidy i mozaika, które współcześnie należy wymawiać z jotą: [ajkido], [hemorojdy], [mozajka] (tak: Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego, Warszawa 2004, s. 10, s. 319 i s. 561).

PS Niewykluczone, że spory wpływ na błędną artykulację słowa Ukraina ma angielszczyzna. Tam wymawia się [jukrejn]

MACIEJ  MALINOWSKI

4 komentarze

  1. Przepraszam, Panie Profesorze, ale czy nie jest to wymowa czterosylabowa – [u-kra-i-na]? Czym się różni w brzmieniu [’i-na] od [’iny]?

  2. Chciałbym też zauważyć, że pomiędzy [i] a inną samogłoską zawsze pojawia się epenteza [j], chyba że ktoś zatrzymuje głos przed samogłoską [i] i mówi np. [kraʔina] (czy mylę się?).
    Wydaje mi się też, że politycy wymawiają to z akcentem na nie tę głoskę, którą trzeba, czyli [u-KRA-i-na], ale nie wymawiają [i] jako jot, chociaż może tak być, jeśli słowo jest wymawiane szybko i wtedy [i] będzie zredukowane do półsamogłoski. Podobnie jest np. przy wymowie słowa „nauka” z naciskiem na niewsłaściwą sylabę, czyli [NA-u-ka] lub [NAu̯-ka] – można usłyszeć obie wersje – moim skromnym zdaniem.

  3. Ukra- I- na (z akcentem na i) i na -U-ka z akcentem na u. Inne wymowy są błędne.

  4. W ogóle co to za pomysł żeby tych idiotów polityków brać za wzór w czymkolwiek?

Komentowanie jest niedostępne.

Przewiń do góry